Reklama

Kid Rock pozwany

Pół miliona dolarów odszkodowania domaga się od Kid Rocka niejaki Jeremy Campos, który twierdzi, że w połowie lutego został pobity przez amerykańskiego muzyka. Do zdarzenia doszło w klubie ze striptizem "Christie's Cabaret", w teksańskim Nashville, gdzie Campos pracował jako DJ.

Wkrótce po incydencie Kid Rock (naprawdę Robert James Ritchie) został aresztowany przez policję. Po kilku godzinach przesłuchania wokalista został wypuszczony za kaucją w wysokości 3 tysięcy dolarów.

Reklama

Na zdjęciach z kamer zainstalowanych na zewnątrz klubu można było zobaczyć Camposa z zaczerwienionymi miejscami na twarzy, trzymającego w rękach rozbite okulary.

Według policyjnych informacji, powodem konfliktu miała być muzyka grana przez DJ Camposa, która nie odpowiadała Kid Rockowi.

Muzykowi postawiono zarzut napaści. Otrzymał wyrok 11 miesięcy i 29 dni więzienia, z tym, że w zawieszeniu. Kid Rock ma także wziąć udział w ośmiogodzinnym kursie radzenia sobie z agresją.

Campos w poniedziałek, 13 czerwca, złożył pozew przeciw Kid Rockowi w sądzie w Tennessee. Poza pół miliona dol. odszkodowania Campos domaga się także 75 tysięcy dol. w ramach rekompensaty za poniesione szkody.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kid Rock | muzyka. | muzyka | odszkodowania | rock | Robert James Ritchie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje