Reklama

Kazik dementuje

Kazik Staszewski zapewnił przedstawicieli mediów, że informacja, jakoby odebrał przyznaną 16 listopada w Sztokholmie nagrodę MTV Europe Music Award, jest nieprawdziwa. Powiedział również, że nie zamierza w ogóle odbierać wyróżnienia. Postąpi więc tak, jak zazwyczaj w tego typu okolicznościach.

"W związku z kłamliwymi informacjami rozpowszechnianymi przez stację telewizyjną MTV, oświadczam, iż nie odbierałem i nie zamierzam odbierać nagrody MTV ani w Sztokholmie, ani w Warszawie" - napisał Kazik na swojej oficjalnej stronie internetowej.

Reklama

Staszewski był pierwszym polskim artystą wyróżnionym europejską nagrodą MTV, przyznawaną przez widzów stacji. Żadna ze znających go osób nie spodziewała się, że pojawi się w Sztokholmie, gdyż nie robił tego nigdy na podobnych imprezach w kraju. Po ogłoszeniu wyniku wyemitowano jednak krótki film, na którym Kazik dziękował fanom, którzy oddali na niego swoje głosy.

"Dziękuję ludziom, którzy poświecili swój czas i pieniądze, aby zagłosować na mnie" - powiedział wówczas. Podkreślił przy tym, że muzyka to nie wyścigi sportowe i nie sprowadza się do odbierania medali. To zapewne sprawiło, iż w media w całym kraju napisały, że odebrał on wyróżnienie.

Okazuje się jednak, iż na zakończenie swych podziękowań Kazik stwierdził, iż nagrody nie przyjmuje, gdyż zazwyczaj nie bierze udziału w podobnych imprezach. Ten fragment nie został jednak w czasie transmisji wyemitowany. Wokalista ponoć odmówił też wyjazdu do Sztokholmu, gdzie jednak nie był obecny żaden z laureatów regionalnych nagród MTV, nawet popularna irlandzka formacja Westlife, uznana za najlepszego wykonawcę na Wyspach Brytyjskich.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kazik | dementowanie | dementuje | MTV

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje