Reklama

Kanye West: Jestem funkcjonującym alkoholikiem

Kanye West udzielił wywiadu magazynu "GQ". Oprócz wielu spraw bieżących, raper opowiedział m.in. o swoim uzależnieniu od alkoholu i walce z nałogiem.

Kanye West miał poważny problem z alkoholem

Przypomnijmy, że Kanye West od dłuższego czasu mówi o swoim pojednaniu z Bogiem. Efektem był m.in. przepełniony gospel album "Jesus Is King" (sprawdź!).

Reklama

Zanim gwiazdor ustabilizował swoje życie u boku celebrytki Kim Kardashian i odnalazł wiarę, wiódł bardzo rozrywkowy tryb życia. West był bohaterem serwisów plotkarskich ze względu na swoje problemy z agresją oraz liczne romanse.

Sporym problemem w życiu Westa był też alkohol. W rozmowie z "GQ" raper opowiedział o walce z uzależnieniem oraz nazwał się funkcjonującym alkoholikiem. Swój dzień zaczynał od szklanki wódki z sokiem.

"Pewnego dnia byłem w biurze, gdzie pracowałem nad nową kolekcją ubrań. W lodówce znalazłem butelkę wódki, a ja właśnie miałem ochotę na drinka. Spojrzałem na nią i pomyślałem: diable, tym razem mnie nie pokonasz" - wspominał o momencie przełomowym.

"To zdanie było jak tatuaż. Przestałem pić od kiedy zorientowałem się, że muszę robić to codziennie. Wcześniej nie przyznawałem się do tego, nawet gdy powiedziano mi, że jestem alkoholikiem" - dodał.

West do dziś nie kryje natomiast zdziwienia, że media nigdy nie wyciągnęły jego problemu alkoholowego. "Ludzie nazywali mnie szaleńcem, obrażali, ale nigdy nie uznali mnie za alkoholika" - dodał.

***Zobacz także***

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Kanye West

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje