Reklama

Reklama

Justin Bieber: Tytuł płyty na brzuchu oraz nagie fotki

Justin Bieber nie przestaje zaskakiwać w ostatnich tygodniach. Tym razem postanowił wkurzyć się na One Direction, wytatuować sobie tytuł płyty na brzuchu oraz popływać na golasa.

Justin Bieber na pokazach pozuje tylko w bieliźnie. W mediach społecznościowych nie ma żadnych oporów

Nowy album Justina Biebera ukaże się 13 listopada i będzie nosił tytuł "Purpose". Wokalista postanowił pochwalić się tytułem wydawnictwa w nietypowy sposób.

Otóż wytatuował go sobie na brzuchu, a efekty oczywiście opublikował na Instagramie.

W rozmowie z jedną z radiostacji w Nowej Zelandii przyznał, że One Direction chce promować się za pomocą jego płyty. Dlaczego? Gdyż 1D wydadzą swoja płytę "Made In The AM" w ten sam dzień co Bieber:

"Myślę, że to była strategia z ich strony, bo moja data była pierwsza" - stwierdził Justin. Dodał jednak, że premiera albumu Brytyjczyków nie stanowi dla niego żadnego problemu.

Reklama

Zdjęcie tatuażu Biebera na Instagramie:

To jednak nie koniec informacji z życia Justina Biebera. Ten bowiem skandalizuje na każdym kroku. Tym razem do sieci wyciekły jego nagie zdjęcia, które zrobiono mu w trakcie pobytu na Bora Bora. Fotografia nieco wcześniej pojawiła się na Snapchacie gwiazdora.

Nagi Justin wypoczywa na Bora Bora:

To kolejny wybryk piosenkarza w tym roku. W lipcu 2015 roku na Instagramie pojawiło się zdjęcie jego nagich pośladków (zostało zrobione na łódce w trakcie wakacji w Australii), które stało się furorą sieci, o czym świadczą setki memów dotyczących pupy gwiazdora.

Patrząc na listę wybryków Biebera w ostatnim czasie, chyba wszyscy odliczają czas do 13 listopada i chcą, aby Justin jak najszybciej zakończył dziwaczną promocję swojej płyty.

Memy z pupą Justina Biebera:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje