Jurek Owsiak z apelem przed finałem WOŚP. "Nie nakręcajmy się"
Wielkimi krokami zbliża się finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Jak co roku, wydarzenie wzbudza spore emocje. Jurek Owsiak postanowił zwrócić się z prośbą zarówno do zwolenników, jak i przeciwników jego inicjatywy.

34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zagra 25 stycznia. Tegoroczne hasło zbiórki to "Zdrowe brzuszki naszych dzieci". Celem jest diagnostyka i leczenie chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów.
W ubiegłym roku celem zbiórki było wsparcie onkologii i hematologii dziecięcej. Łącznie w 2025 roku zebrano 289 068 047 złotych i 77 groszy.
Jurek Owsiak o finale WOŚP: "Kochani, róbmy swoje"
Przy okazji zbliżającego się finału Jurek Owsiak zwrócił się do internautów, by ostudzić emocje, które co roku pojawiają się przed i podczas wydarzenia.
"Taka prośba. Nie nakręcajmy się pytaniami, kto lubi Owsiaka, kto będzie grał z Owsiakiem, kto go nie lubi, kto nie będzie z nim grał. Grasz? Super! Nie grasz? Nie przeszkadzaj" - zaczął. Przypomniał również, że 33 lata temu chcieli zorganizować zbiórkę tylko jeden raz. "Jeśli nie czujesz mięty, żeby robić go z nami, odpuść. Jeśli czujesz naszą energię, klimat, radość i satysfakcję - bądź z nami, bo to jest napędem całej machiny WOŚP" - pisał dalej.
"Jak co roku, ogromna fala dyskusji w mediach społecznościowych. Sprawdziliśmy, jakie informacje były na nasz temat publikowane w tych portalach. Zgodnie z danymi z PSMM Monitoring & More na 4702 informacje w ciągu ostatnich 3 tygodni głosów negatywnych, a może i mega negatywnych, było 9,4%, neutralnych - prawie 88%. To pokazuje, że Orkiestra wzbudza dyskusje, ale na szczęście nie jest ona tylko, albo w przeważającej wielkości, domeną tylko złych słów. Bo gdyby tak było, to jakim cudem, po 33 latach, powstałoby 1681 Sztabów i jak Orkiestra zaprosiłaby do grania nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie? Jakim cudem 120 tys. wolontariuszy chciałoby się zgłosić do Sztabów Orkiestry, aby podjąć się działania w dniu Finału?" - kontynuował inicjator wydarzenia.
"Jak musiałby być zorganizowany hejt i tuba nienawiści, żeby taką dobrą machinę ludzkich serc zatrzymać? Nie twierdzimy, że nie jest to niemożliwe, ale skoro tak dużo, ogromnie dużo dobrego, dzieje się w związku ze zbliżającym się Finałem, to sądzimy, że ta garstka ludzi, których nic nigdy nie przekona do miłości i wzajemnej przyjaźni, nie mówiąc już o tolerancji, nie zatrzyma Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która w ostateczności także dla nich gra" - stwierdził Jurek Owsiak i dodał: "Kochani, róbmy swoje i nie budujmy naszych problemów na bazie wypowiedzi ludzi, którzy od lat kierują w naszą stronę, niezmiennie, złe słowa".










