Reklama

John Lennon: Yoko Ono chce uleczyć świat

8 grudnia to smutny dzień dla licznej rzeszy fanów Johna Lennona i The Beatles. To właśnie tego dnia w 1980 roku przed swoim domem Dakota House w Nowym Jorku wokalista został zastrzelony przez fana-szaleńca Marka Chapmana. "Wielu ludzi z całego świata pisze do mnie, by mi powiedzieć, że tego dnia myśli o Johnie i o tym jak zginął w tak młodym wieku, kiedy miał tyle życia przed sobą" - mówi Yoko Ono.

Na kilka dni przed 26. rocznicą śmierci Lennona, Yoko Ono w całostronnicowym ogłoszeniu w "New York Timesie" wezwała, by 8 grudnia stał się Międzynarodowym Dniem Wybaczania i Poprawy Świata. Wdowa po wokaliście The Beatles podziękowała także fanom za pamięć o jej mężu.

Reklama

"Módlmy się o to, by rany zostały uleczone" - napisała Yoko zwracając się m.in. do żołnierzy i ludzi torturowanych.

"Wiedzcie, że wasza utrata jest także naszą. Że fizyczne i psychiczne maltretowanie, którego doświadczyliście, będzie miało trwały wpływ na nasze społeczeństwa i cały świat. Że wasz ciężar jest także naszym" - dodała.

"Nie wiem, czy jestem już gotowa, by wybaczyć osobie, która pociągnęła za cyngiel. Jestem pewna, że wszystkie ofiary fizycznej przemocy czują to, co ja. Ale wybaczenie to właśnie to, czego potrzebuje świat. Wspólnie uleczmy rany" - zaapelowała Yoko Ono.

Przypomnijmy, że Lennon został zastrzelony przez Chapmana, gdy wracał do domu po pracy w studiu. Umierający wokalista został przewieziony do szpitala Roosevelta, gdzie stwierdzono zgon. Pogrzeb Lennona zgromadził 100 tysięcy osób i był wielką manifestacją na rzecz pokoju.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: beatles | wokalista | zastrzelony | john | john lennon | świat | yoko ono

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje