Reklama

Reklama

Jennifer Lopez i Shakira: Będzie pozew za ich występ na Super Bowl?

Pastor i prowadzący katolicki talk show w Ohio Dave Daubenmire chce pozwać NFL oraz największych sponsorów 54. Super Bowl w związku z występem Jennifer Lopez i Shakiry w przerwie spotkania.

Pastor i prowadzący katolicki talk show w Ohio Dave Daubenmire chce pozwać NFL oraz największych sponsorów 54. Super Bowl w związku z występem Jennifer Lopez i Shakiry w przerwie spotkania.
Show Jennifer Lopez nie wszystkim przypadł do gustu /Tom Pennington /Getty Images

Podczas trwającego niecałe 14 minut występu Shakira i Jennifer Lopez zaprezentowały swoje największe przeboje. Nie zabrakło pokazów pirotechnicznych i skomplikowanych choreografii, w tym również tańca na rurze.

Wśród gości na scenie pojawili się: J Balvin, Bad Bunny oraz 11-letnia córka Jennifer Lopez, Emma (sprawdź!).

Kilka dni po spektakularnym show, który na całym świecie obejrzało ponad 100 milionów widzów, pojawiły się głosy, że Lopez i Shakira przesadziły z seksualizacją wydarzenia, które oglądali również i najmłodsi.

Reklama

50-letnia wokalistka odparła te zarzuty, wręcz nazywając całe widowisko powściągliwym:

"Jesteśmy (z Shakirą - przyp. red.) przepełnionymi szacunkiem performerkami, które są mamami, mają dzieci i są bardzo świadome tego, co robią. Zaprezentowałyśmy program, który był celebracją kobiet i latynoskiej kultury".

Innego zdania jest natomiast pastor i prowadzący internetowy katolicki talk show Dave Daubenmire, który zapowiedział, że pozwie organizację NFL i głównych sponsorów za to, co zobaczył w przerwie spotkania.

"Włączyłem telewizor, aby oglądać futbol, a nie taniec na rurze.  Jennifer Lopez ma 50 lat. Jest za stara na to, by nosić prowokujące ubrania. Nie narzucam nikomu tego, co kto ma oglądać. Ale oni nie mają prawa do pokazywania miękkiego porno w czasie meczu" - ocenił zbulwersowany pastor.

Telewizji FOX tłumaczył natomiast, że nie chodzi wcale o niego, a o młodych widzów, którzy mogli zostać w ten sposób zdeprawowani.

"Myślę, że powinniśmy spotkać się w sali sądowej. Przedstawię dowody na to, że oni utrudniają dostanie się do Królestwa Niebieskiego" - oznajmił.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL