Reklama

Reklama

"Jego wypowiedzi są obrzydliwe i godne potępienia". Odcinają się od Kanye Westa!

School of the Art Institute w Chicago poinformowało o odebraniu Ye przyznanego mu w 2015 roku tytułu doktora honoris causa. Po raz pierwszy w 80-letniej historii uczelnia była zmuszona do takiej decyzji. Było to skutkiem presji opinii publicznej, jak i petycji żądającej odebrania mu tytułu, a zainicjowanej na platformie Change.org. Raper nie skomentował jeszcze tej decyzji.

School of the Art Institute w Chicago poinformowało o odebraniu Ye przyznanego mu w 2015 roku tytułu doktora honoris causa. Po raz pierwszy w 80-letniej historii uczelnia była zmuszona do takiej decyzji. Było to skutkiem presji opinii publicznej, jak i petycji żądającej odebrania mu tytułu, a zainicjowanej na platformie Change.org. Raper nie skomentował jeszcze tej decyzji.
Coraz mniej instytucji chce mieć cokolwiek wspólnego z Kanye Westem /Jacopo Raule /Getty Images

Przewodnicząca uczelni, Elissa Tenny, wyjaśniając powody unieważnienia przyznanego raperowi w 2015 roku tytułu, wymieniła niepokojące zachowania i niebezpieczne wypowiedzi, które raper wygłaszał w ostatnim czasie. Przypomnijmy, że muzyk nie tylko w sposób nienawistny wypowiadał się na temat społeczności żydowskiej, w ostatnim czasie publicznie zadeklarował również sympatię do Hitlera.

"Jego antysemickie i podżegające wypowiedzi, szczególnie te skierowane do czarnych i żydowskich środowisk, są obrzydliwe i godne potępienia. Jego słowa i czyny były bolesne dla całej naszej społeczności, a w szczególności dla tych z nas, którzy poczuli, że ich tożsamość i doświadczenie są atakowane" - powiedziała Tenny cytowana przez serwis ArtNet. Dodała, że ostatnie zachowanie Westa jest niezgodne z misją i wartościami, jakie wyznaje uczelnia.

Reklama

Petycje przeciwko Kanye Westowi. Mają go dość!

Na decyzję władz uczelni znaczący wpływ miała też petycja, która pojawiła się na początku grudnia na platformie Change.org. Jej inicjatorzy domagali się natychmiastowego odebrania honorowego tytułu naukowego, który Kanye West otrzymał w 2015 roku. Autorzy petycji zwrócili w niej uwagę, że obraźliwym dla artystów, projektantów i naukowców zrzeszonych w School of the Art Institute w Chicago jest fakt, że ktoś o takich poglądach wciąż może posługiwać się tym zaszczytnym tytułem. Zaś sam Ye zaprzecza wszelkim wartościom, które wyznają uczniowie, pracownicy i absolwenci tej szkoły.

"Ten tytuł stawia osobę za przykład, honoruje nie tylko jej pracę, ale także sposób, w jaki wykorzystuje swój wpływ na naszą kulturę. Niestety, uważam, że teraz nie zasługujesz na tego rodzaju zaszczyt" - napisał jeden z absolwentów uczelni w komentarzu zamieszczonym pod petycją.

Inna osoba zwróciła uwagę na opieszałość uczelni, która już dawno powinna zareagować w tej sprawie, bez konieczności składania takich apeli.

Ostatecznie, głosem ponad 4 tys. osób udało się osiągnąć zamierzony cel i West może wypisać ze swojego resume honorowy tytuł doktorski.


PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Kanye West

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy