Reklama

Jarocin: Festiwal bez samorządu

Samorząd Jarocina (Wielkopolskie) nie będzie organizatorem przyszłych festiwali rockowych, zajmie się tym specjalnie powołana i niezależna spółka, do której miasto zamierza wnieść aportem 20 ha gruntów - powiedział w czwartek, 13 października, na konferencji prasowej Adam Pawlicki, burmistrz Jarocina. Taka decyzja została spowodowana protestem kaliskiego biskupa Stanisława Napierały, który stwierdził, że na festiwalu "przyzywa się szatana".

Mimo dwugodzinnego spotkania Pawlickiego z duchownym nie zmienił on swojego negatywnego zdania na temat festiwalu. Nie zgodził się także z decyzją radnych, którzy we wrześniu jednogłośnie opowiedzieli się za organizowaniem festiwali, które według nich mają być "wydarzeniem kulturalnym, nawiązującym do tradycji i pozytywnych elementów Festiwali Muzyków Rockowych (FMR)".

Reklama

Zgodnie z oświadczeniem burmistrza Pawlickiego festiwale będą odbywać się latem, na przełomie wakacji. Nie będą jednak organizowane przez samorząd, który aktywnie włączył się do działania przy tegorocznym "Jarocin PRL Festiwal".

Nad zalewem wodnym w pobliskim Siedleminie ma powstać profesjonalne miasteczko festiwalowe, które będzie funkcjonować przez cały rok.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: samorząd | jarocin | festiwal

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje