Reklama

Japonki pokonały wszystkich

Na pierwszych dwóch miejscach światowej listy najlepiej sprzedających się płyt znalazły się dwie japońskie wokalistki - 27-letnia Kumi Koda i 25-letnia Kaela Kimura.

Najpopularniejszym albumem okazał się "Best Third Universe & 8th Al Universe" Kumi Kody. Płyta rozeszła się w ciągu tygodnia w 222 tys. egzemplarzy. Posłuchaj, jak śpiewa Kumi Koda:

Reklama

2. miejsce przypadło albumowi "5 Years" (216 tys.) Kaeli Kimury. Jest to kompilacja największych przebojów wokalistki, która jak dotąd wydała pięć longplayów. Najpopularniejszym był "Scratch" z 2007 roku.

Na 3. miejscu światowej listy znalazło się amerykańskie trio Lady Antebellum wykonujące muzykę country z albumem "Need You Now" (216 tys.). Pozycję niżej mamy nowość od Lil Wayne'a - płytę "Rebirth" (192 tys.). Na tym albumie popularny raper eksperymentuje z muzyką gitarową i, zdaniem krytyków, nie wyszło mu to na dobre.

"Rebirth nie jest wcale najgorszą płytą ostatnich miesięcy, czego próbują dowieść amerykańscy recenzenci. Traktujmy ją jako eksperyment niestabilnej emocjonalnie jednostki, coś w stylu 808s & Heartbreak Kanye Westa. Szkoda, że tyle tu powagi i histerii" - napisaliśmy w naszej recenzji.

Na 5. pozycji figuruje Lady GaGa z "The Fame Monster" (178 tys.). Tuż za Amerykanką plasuje się grupa Black Eyed Peas z "The E.N.D." (137 tys.). 7. miejsce to Susan Boyle z "I Dreamed A Dream" (104 tys.).

Czołową dziesiątkę zestawienia uzupełniają: Alicia Keys i "The Element Of Freedom" (104 tys.), Nick Jonas & The Administration z "Who I Am" (90 tys.) oraz Taylor Swift z "Fearless" (83 tys.).

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Japonka | japonki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje