Reklama

Jane's Addiction wyruszą w trasę?

Ta informacja zelektryzuje fanów kultowej amerykańskiej formacji Jane's Addiction. Jest wielce prawdopodobne, że jej występ, który zaplanowano na 28 kwietnia w Indio, w Kalifornii, podczas festiwalu Coachella Valley Music and Arts, nie będzie jednorazowym koncertem. Muzycy poważnie zastanawiają się nad zagraniem regularnej trasy koncertowej!

"Trwają dyskusje nad zorganizowaniem tournee. Perry i Dave bardzo tego pragną" - zapewnia Aaron Cohen, który współpracował z Perry Farrellem, liderem Jane's Addiction, przy jego solowym projekcie.

Reklama

Trasa reaktywowanego niespodziewanie zespołu miałaby się rozpocząć późną wiosną i potrwać kilka tygodni. Menedżment charyzmatycznego wokalisty potwierdził, iż Perry i gitarzysta Dave Navarro, który grał także w Red Hot Chili Peppers, prowadzą negocjacje w tej sprawie.

Na razie pewny jest jedynie występ w Indio. Będzie to pierwszy koncert Jane's Addiction od blisko czterech lat. W składzie zabraknie oryginalnego basisty Erica Avery'ego, którego zastąpi Flea z Red Hot Chili Peppers. Przed Jane's Addiction zaprezentuje się natomiast John Frusciante, gitarzysta Papryczek.

Pewne jest, że zespół nie będzie mógł wyruszyć w trasę z Flea w składzie, bo Red Hot Chili Peppers pracują właśnie nad następcą swego ostatniego albumu "Californication".

Póki co muzycy ekscytują się koncertem kwietniowym.

"To będzie fantastyczne. Mam szczerą nadzieję, że później zagramy jeszcze kilka koncertów, a potem wyruszymy w trasę. Wszyscy bardzo tego pragniemy" - mówił rozentuzjazmowany Dave Navarro.

Zanim jednak dojdzie do ostatecznych ustaleń w kwestii tournee, Dave i Perry będą intensywnie pracować nad swoimi albumami solowymi.

Sonic Net

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Jane's Addiction | NAD | Jane | Red Hot Chili Peppers | muzycy | występ | tournee

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje