Reklama

Istnieje sekstaśma z Whitney Houston?

Przedstawiciel piosenkarza Raya J zaprzeczył pogłoskom, jakoby amerykański wokalista posiadała intymne nagranie z Whitney Houston.

Oświadczenie rzecznika prasowego Raya J było odpowiedzią na rewelacje ujawnione w magazynie "Star". Gazeta napisała, że piosenkarz, który był partnerem Whitney Houston, zarejestrował na kamerze akt miłosny z wokalistką. Ray J wcześniej sfilmował swoją inna partnerkę, celebrytkę Kim Kardashian.

Reklama

Według "Star" członkowie zmarłej 12 lutego Whitney Houston mieli skontaktować się z Rayem J i poprosili wokalistę, by nie ujawniał nagrania.

"Oznajmili mu, że nie życzą sobie, by jakiekolwiek nagrania lub zdjęcie oczerniły zmarłą" - czytamy.

Przedstawiciel Raya J błyskawicznie zareagował na doniesienia "Star" i zdementował zamieszczone w magazynie rewelacje.

"Wiadomość o istnieniu sekstaśmy z Rayem J i Whitney Houston jest fałszywa. Takie nagranie nie istnieje" - oświadczył reprezentant piosenkarza.

Ray J był bohaterem intymnego nagrania z Kim Kardashian z 2003 roku. Film został opublikowany w 2007 roku przez firmę Vivid Entertainment pod tytułem "Kim Kardashian: Superstar", która nabyła prawa do nagrania.

Celebrytka pozwała koncern i wywalczyła odszkodowanie w wysokości 5 milionów dolarów.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: wokalista | nagranie | sekstaśma | houston | Whitney Houston | Whitney

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje