Reklama

"Idol": Sukces czy odgrzewany kotlet?

Coraz głośniej mówi się, o tym, że pojawi się piąta edycja programu "Idol". Pytani przez "Super Express" jurorzy poprzednich edycji o pomyśle wypowiadają się raczej z niewielkim entuzjazmem. Zdecydowanie "na tak" jest jedynie Robert Leszczyński. "Uważam, że to odgrzewanie starego kotleta" - stwierdził z kolei Marcin Prokop, który był jurorem tylko w czwartej edycji.

Telewizja Polsat walcząca o rynkową pozycję z TVN-em wraca do pomysłu, który się już wcześniej sprawdził.

Reklama

"To prawda. Powstanie program oparty na sukcesie Idola. Nic więcej nie mogę jeszcze powiedzieć" - zdradził "Super Expressowi" rzecznik prasowy Polsatu.

Na razie szczegóły projektu trzymane są w tajemnicy, ale wiadomo jedno: jury oceniające uczestników pozostanie. Trwają domysły, kto mógłby się w tym jury pojawić. Dotychczasowi jurorzy nie wykazują zbyt wielkiego zainteresowania, poza Robertem Leszczyńskim.

"Oczywiście, że zgodziłbym się być jurorem! To niesamowita satysfakcja rozwalać skostniałą machinę muzycznego rynku w Polsce i tworzyć nowe trendy. W Polsce jest tylu utalentowanych ludzi, że castingi do "Idola" mogłyby się odbywać co rok!" - przekonuje "Leszcz".

"To wspaniała szansa dla wielu młodych ludzi. Już co najmniej 20 z nich zaistniało w naszym muzycznym światku" - dodaje.

Przypomnijmy, że zwycięzcy "Idola" to kolejno Ala Janosz, Krzysztof Zalewski, Monika Brodka i Maciej Silski, a dzięki programowi kariery zrobili między innymi Ania Dąbrowska, Sławek Uniatowski, Ewelina Flinta, Tomek Makowiecki czy Szymon Wydra.

Kuba Wojewódzki jest jednak przekonany, że program nie ma szans stać się przebojem, choć jeśli pojawi się kolejna edycja, to będzie mu kibicował. Dodajmy, że w tym roku Wojewódzki przeszedł z Polsatu do konkurencyjnego TVN-u.

"Uważam, że jest to odgrzewanie starego kotleta: program już nikogo nie zaskoczy, więc udział w nim byłby samobójem" - stwierdził Marcin Prokop, który dałby się namówić jedynie za "duże pieniądze".

Elżbieta Zapendowska i Jacek Cygan też przyznają, że dotychczasowa formuła się wyczerpała, a swój udział uzależniają od wprowadzenia zmian w regulaminie i formule muzycznego programu.

A co Wy myślicie o kolejnej edycji konkursu? Czy piąty "Idol" jest potrzebny? Czy będziecie go oglądać? Kogo byście zobaczyli w roli jurorów? Czekamy na Wasze opinie!

Zobacz oficjalną stronę "Idola"!

Super Express/INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Robert Leszczyński | kotlety | idole | edycji | Marcin Prokop | TVN SA | edycja

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje