Reklama

Reklama

Ich Troje dziękują fanom

Dzięki głosom swoich fanów zespół Ich Troje wygrał krajowy finał tegorocznego festiwalu Eurowizji i będzie reprezentował Polskę 24 maja podczas koncertu w Rydze. Michał Wiśniewski, lider grupy, jest zachwycony, gorąco dziękuje wszystkim swoim zwolennikom i z nadzieją patrzy na eliminacje w Niemczech.

Przed występem Michał Wiśniewski dość niepewnie czuł się w roli faworyta.

"Wszyscy myślą, że wygramy, bo sprzedaliśmy milion płyt" - mówił zdenerwowany dziennikarzowi "Super Expressu". "Tak naprawdę czuję się jak na egzaminie. Czy ja wyglądam na człowieka odprężonego, który jest pewien zwycięstwa? Popatrz na mnie!" - pytał zdenerwowany artysta.

Jak się okazuje, obawy były nie uzasadnione, a Ich Troje wygrało sporą przewagą głosów. Michał pragnie w związku z tym podziękować gorąco wszystkim swoim fanom.

"Jesteście najwierniejszą publiką, jaką miał jakikolwiek artysta w Polsce! Nie wiem, czy możecie usłyszeć moje wirtualne oklaski dla Was, ale to piękne... Złamaliście mentalność porażki kulturalnej pomiędzy Polakami, Niemcami i Rosjanami... Jesteście wielcy!" - pisze wokalista na oficjalnej stronie internetowej zespołu Ich Troje.

Reklama

"W imieniu Jacka i Justyny składam na wasze ręce nasze serca... To był dla nas ostatni egzamin... Zdaliśmy go na 69 % wszystkich oddanych głosów!" - cieszy się Michał i z nadzieją patrzy na niemieckie eliminacje.

"7 marca będziemy przechodzić kolejny hardcore w Niemczech, w Kilonii. Liczymy na Polonię, aby móc reprezentować Polskę w Niemczech równie godnie z inną piosenką. Polacy trzymają się razem, a Niemcy będą za najlepszym. Dziękujemy Wam za bilet do Rygi - wszystko staje się prostsze, łatwiejsze, aczkolwiek wyzywające. Nie ważne czyim jesteście fanem - będąc na tych stronach głosujecie od dziś na Polskę" - tłumaczy lider zespołu.

W krajowym konkursie Eurowizji w Niemczech, który odbędzie się 7 marca w Kiel Ich troje zaprezentują utwór "Liebe macht spass".

Udział jednego wykonawcy w eliminacjach w dwóch krajach to precedens. W historii konkursu zdarzało się jak dotąd jedynie, że kandydaci pochodzący z danego kraju występowali pod innymi flagami. Na przykład urodzona w Belgii Lara Fabian reprezentowała Luksemburg, a Kanadyjka Celine Dion - Szwajcarię.

"Udział w eliminacjach w dwóch krajach nie jest jednak zabroniony, a co nie jest zabronione, jest dozwolone. Ten precedens sprawi prawdopodobnie, że do regulaminu Eurowizji zostanie wprowadzona poprawka" - twierdzi Marek Sierocki, szef muzyczny Programu 1 Telewizji Polskiej.

Jeśli Ich Troje wygrają także w eliminacjach w Niemczech, na konkursie w Rydze wystąpią dwa razy. Gdyby tak się stało - jak mówił w sobotę dla TVP lider Ich Troje, Michał Wiśniewski - "i w Polsce, i w Niemczech będziemy reprezentować godnie Polskę".



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje