Reklama

Hip hop umarł w USA

Za sprawą najnowszej płyty "Hip Hop Is Dead" raper Nas zanotował trzeci Numer Jeden na liście bestsellerów w Stanach Zjednoczonych.

Ósmą studyjną płytę hiphopowca zakupiło w pierwszym tygodniu po premierze 355 tysięcy osób, tylko 6 tysięcy więcej, niż awansującą z 3. na 2. ścieżkę dźwiękową do serialu "Hannah Montana".

Reklama

Wracając do Nasa, to poprzedni album rapera "Street's Disciple" dotarł jedynie do pozycji 5.

Na 3. z 4. awansowała natomiast kompilacja NOW 23", a na 4. z 6. Carrie Underwood z "Some Hearts".

Blisko 60-procentowy wzrost sprzedaży "Love" The Beatles dał wydawnictwu w tym tygodniu miejsce 5. (poprzednio na 8.).

Raper Bow Wow debiutuje w tym tygodniu na 6. Płyta "The Price of Fame" sprzedała się w ciągu siedmiu dni w nakładzie ponad 260 tysięcy kopii.

Josh Groban z "Awake" spada 5. na 7., a "Daughtry" Chrisa Daughtry'ego z 7. na 8.

Do pierwszej dziesiątki powróciły płyty "FutureSex/LoveSounds" Justina Timberlake'a (z 22. na 9.) oraz "Konvicted" Akona (z 16. na 10.).

Grudzień tego roku na liście najpopularniejszych piosenek "Billboard Hot 100" należał niewątpliwie do Beyonce i przeboju "Irreplaceable". Utwór cztery tygodnie z rzędu znajdował się na szczycie zestawienia.

Zeszłotygodniowa pozycję utrzymał także Akon z "I Wanna Love You" (na 2.), co nie udało się innemu przebojowi rapera "Smack That" (spadek z 3. na 4.).

Na 3. z 4. wskoczyła Fergie z "Fergalicious", a 5. miejsce utrzymał Justin Timberlake z "My Love".

Billboard

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: raper | umarł | USA | hip hop

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama