Reklama

Gwiazda w rozpaczy. Dlaczego?

Brytyjska wokalistka Lily Allen nie mogła ukryć łez rozpaczy, gdy jej ulubiony zespół piłkarski Fulham Londyn w dramatycznych okolicznościach przegrał z Atletico Madryt w finale Ligi Europejskiej.

Podczas środowego (12 maja) finału w Hamburgu Londyńczycy stracili gola w dogrywce, dzięki czemu puchar odebrała drużyna ze stolicy Hiszpanii (spotkanie zakończyło się wynikiem 2:1 dla Atletico).

Reklama

Piosenkarka była obecna na finałowym meczu, a kamery telewizyjne skrzętnie wyłapały rozpacz i smutek Lily Allen po końcowym gwizdku.

"Nie mogła przestać płakać. Zresztą jak każdy z nas" - zdradził na łamach "The Sun" jeden z kibiców Fulham.

Gwiazda już przed meczem poinformował fanów za pośrednictwem serwisu Twitter, że jest bardzo podekscytowana spotkaniem Fulham-Atletico.

"O mój Boże! Właśnie jestem w drodze na stadion. Jestem cała w nerwach. Arrrrrggghh" - napisała wokalistka.

Smutek z powodu wyniku spotkania odczuwał także inny słynny fan Fulham - aktor Hugh Grant.

Zobacz teledyski Lily Allen na stronach INTERIA.PL!

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: 'Gwiazdy' | wokalistka | Nie | Fulham Londyn | Woody Allen | rozpacz | Lily Allen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje