Reklama

Grzywna dla Marilyn Mansona

Cztery tysiące dolarów grzywny będzie musiał zapłacić Marilyn Manson ochroniarzowi, w stosunku do którego dopuścił się nieprzyzwoitego zachowania podczas swego koncertu w mieście Clarkston, w stanie Michigan. Decyzję sądu przyjął ze zrozumieniem.

Postanowienie w tej sprawie sędzia Gerald McNally wydał w środę, 19 czerwca. Nie przychylił się do sugestii prokuratora, który domagał się kary więzienia dla Mansona oraz uczęszczania na zajęcia terapeutyczne. Ten sam sędzia wcześniej oddalił zarzut o nieprzyzwoite zachowanie seksualne czwartego stopnia, za które grozi maksymalna kara dwóch lat pozbawienia wolności.

Reklama

Manson przyjął wyrok ze zrozumieniem. Teraz będzie czekał na rozstrzygnięcia w kilku innych procesach za nieprzyzwoite zachowanie wobec pracowników ochrony podczas koncertów.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Marilyn Manson | manson | sędzia | grzywna

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje