Reklama

Gorgoroth: Apelacja od wyroku za gwałt

Roger Tiegs alias Infernus, gitarzysta norweskiej grupy Gorgoroth, wniósł we wtorek, 3 stycznia, apelację od wyroku za gwałt, którego miał się dopuścić na 29-letniej kobiecie z Bergen. W sądzie pierwszej instancji blackmetalowiec został skazany na 3 lata więzienia. "Ona kłamie" - twierdzi muzyk grupy, o której głośno zrobiło się w Polsce po kontrowersyjnym koncercie na krakowskich Krzemionkach w lutym 2004 roku.

Współoskarżony o gwałt kolega Tiegsa oświadczył w sądzie, że pokrzywdzona kobieta sama zaproponowała im seks po tym, jak Infernus rozebrał się do naga w trakcie pikantnej imprezy. W takim zachowaniu gitarzysty Gorgoroth nie było ponoć nic nadzwyczajnego, a podobne sceny z jego udziałem zdarzały się już wcześniej.

Reklama

"On ma skłonność do rozbierania się po imprezach" - powiedział obrońca Tiegsa.

"Jestem ekshibicjonistą" - potwierdził Infernus.

Norweski muzyk przyznał, że uprawiał seks ze skarżącą go kobietą, zaznaczając jednak, że nie pamięta, aby doszło do stosunku. Casus Billa Clintona spowodowany był zdaniem Tiegsa wypiciem przez niego dużych ilości piwa, wina oraz mocnego alkoholu, co spowodowało utratę przytomności.

"Rzeczywistość stopniowo zaczęła się zamazywać. Pamiętam policyjne syreny i pobudkę w areszcie" - wyznał przed sądem Infernus, doskonale pamiętając jednak swój striptiz mający stworzyć "zabawną i podniecającą atmosferę".

Tiegs nie potrafił też odpowiedzieć na kilka pytań zadanych podczas rozprawy przez oskarżyciela. Miał spore trudności w wytłumaczeniu, dlaczego kobieta wybiegła z mieszkania ubrana jedynie w ręcznik. Według kolegi Infernusa powodem ucieczki dziewczyny było to, że muzyk krzyczał na nią, nazywając "głupią k****".

Gitarzysta Gorgoroth przyznał również, że może wydawać się osobą agresywną, stwierdzając jednocześnie, że nigdy nie używa przemocy.

"Mogłem ją porządnie wystraszyć werbalnie. Pamiętam, że w przeszłości wywalałem kobiety po przespaniu się z nimi" - wyjaśnił Norweg.

Przypomnijmy, że incydent, który doprowadził do skazania Infernusa miał miejsce 27 kwietnia 2004 roku. Wówczas to 34-letni Tiegs bawił się wraz z kolegą (jego personaliów nie ujawniono) w nocnym klubie "Garage", w rodzinnym Bergen.

To właśnie tam obaj mężczyźni spotkali swą ofiarę - 29-letnią kobietę, której wcześniej nie znali. Po zamknięciu klubu cała trójka przeniosła się do mieszkania Infernusa, gdzie mężczyźni mieli zmusili kobietę do uprawiania z nimi seksu, poprzedzając to uderzeniem jej w twarz.

Postępowanie w norweskim sądzie apelacyjnym wciąż trwa.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Gorgoroth | bergen | apelacja | gwałt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje