Reklama

Garou: Muzyczni nauczyciele

Pod koniec marca do sklepów trafiła płyta DVD "Routes", firmowana przez popularnego u nas wokalistę Garou. Wśród licznych kompozycji śpiewanych przez Kanadyjczyka, znalazł się także słynny przebój The Beatles "Hey Jude". Sympatyczny wokalista od zawsze darzył czwórkę z Liverpoolu sympatią. W rozmowie z INTERIA.PL opowiedział o swoich innych muzycznych nauczycielach.

- Beatlesi to zdecydowanie mój ulubiony zespół. Kiedy miałem 14 lat, w moim pierwszym zespole graliśmy przede wszystkim utwory Beatlesów.

Reklama

- Miałem później okazję zagrać z Georgem Harrisonem, krótko przed jego śmiercią, na przyjęciu w Montrealu. Zagraliśmy "Here Comes The Sun" i to była jedna z najwspanialszych chwil w moim życiu - mówi nam Garou.

W czołówce wokalnych idoli znaleźli się także Ray Charles, Sting ("mam duży szacunek do niego") i Joe Cocker. Co ciekawe, wiele osób porównuje Garou do tego ostatniego wokalisty.

- Głównie ze względu na podobieństwo głosu - śmieje się Garou.

- Takie porównania to dla mnie wielki komplement. To kolejny z moich nauczycieli. Kiedy grywałem w małych klubach, to chyba nie zdarzył się jeden wieczór, żebym nie zaśpiewał "You Can Leave Your Hat On" - opowiedział nam popularny Kanadyjczyk.

Przeczytaj cały wywiad z Garou.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: muzyczne | nauczyciele | Garou

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje