Reklama

Fred Durst szuka inspiracji w ruinach World Trade Center

Fred Durst, frontman i wokalista amerykańskiej formacji Limp Bizkit, zdecydował się odwiedzić pozostałości po World Trade Center. W ruinach budynków zniszczonych podczas wrześniowych zamachów w Nowym Jorku ma zamiar znaleźć muzyczne inspiracje na nowy album swojego zespołu.

O swoich zamiarach poinformował na oficjalnej stronie internetowej Limp Bizkit.

Reklama

"Jestem obecnie w Nowym Jorku i czekam na DMXa, który ma przyjść do studia. Będziemy razem pracować nad ścieżką dźwiękową do jego nowego filmu. Jutro prawdopodobnie pojadę w miejsce, gdzie jeszcze niedawno stały Twin Towers. Mam nadzieję znaleźć tam jakiś inspiracje" - napisał Durst.

Przy okazji Fred zdecydował się pozdrowić gitarzystę Wesa Borlanda, który kilka tygodni temu opuścił Limp Bizkit.

"Słyszałem, że Wes ma już nowy zespół. Życzymy mu wszystkiego najlepszego i mamy nadzieję, że wreszcie tam znajdzie to, czego szukał i w końcu będzie szczęśliwy. Limp Bizkit ma się dobrze i czujemy, że rośnie w nas nowa siła. Odliczamy już dni do momentu, kiedy rozpoczniemy przesłuchania w celu znalezienia nowego gitarzysty. Na pewno będzie dobrze" - dodał.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Limp Bizkit | nowy album | World Trade Center | Fred

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje