Reklama

Finansowe problemy Michaela Jacksona

Wygląda na to, że sukces nowego albumu będzie Michaelowi Jacksonowi naprawdę potrzebny. Dwóch byłych doradców finansowych pozwało go powiem do sądu, domagając się wypłaty odszkodowania w wysokości 25 milionów dolarów. Proces, jeśli do niego dojdzie, może rzucić trochę światła na finanse Króla Popu.

Derek Rundell i Gary Coursey domagają się wypłaty nie tylko zaległych pensji i odszkodowania za straty moralne, ale także "procentu od dochodów ze wszystkich starych i nowych inwestycji poczynionych przez pozwanego".

Reklama

Według Howarda Rubenteina, rzecznika prasowego Jacksona Rundell i Coursey "uwzięli się, aby zniszczyć karierę Michaela. "On nie jest im winien żadnych pieniędzy" - zapewnia rzecznik.

Tymczasem obaj byli księgowi twierdzą, że podpisali z gwiazdorem w maju tego roku umowę dotyczącą doradztwa i consultingu finansowego na trzy lata. W efekcie porozumienia powstała stworzona przez nich firma Pan International, która miała zająć się obsługą wszystkich spraw finansowych Michaela Jacksona. Umowa mogła być zerwana tylko z zachowaniem 60-dniowego okresu wypowiedzenia. Jackson jednak zerwał ją 3 lipca bez uprzedzenia i według Rundella i Coursey'a nie wypłacił im nawet wynagrodzenia w wysokości 60 tysięcy dolarów miesięcznie.

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Michael Jackson | odszkodowania | wypłaty | problemy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje