Reklama

Reklama

Festiwal im. Riedla: Zwycięstwo Rockomotive

Grupa Rockomotive z Dąbrowy Górniczej zwyciężyła w zakończonym w niedzielę, 31 lipca, w VII Festiwalu Muzycznym im. Ryśka Riedla, zmarłego 30 lipca 1994 roku charyzmatycznego wokalisty zespołu Dżem. Odbywający się w Tychach na Śląsku Festiwal ma przypomnieć postać Riedla i przestrzegać młodzież przed zgubnym wpływem używek, ale także promować młode kapele.

W festiwalowym konkursie wystąpiło dziesięć początkujących zespołów rockowych i bluesowych, wyłonionych spośród blisko czterdziestu zgłoszonych. Drugie miejsce zajęła grupa Ścigani z Rudy Śląskiej, a trzecie Pink Elephant z Wrocławia. Członkowie jury chwalili niezły poziom, prezentowany przez nieprofesjonalne zespoły.

Kapele oceniało jury pod przewodnictwem tyskiego muzyka Andrzeja "e-moll" Kowalczyka. Zasiedli w nim także syn Ryszarda Riedla, Sebastian (lider grupy Cree), Jan Chojnacki, Jacek Kseń i Łukasz Drożdż. Zwycięski zespół otrzymał w nagrodę profesjonalną perkusję, a laureaci drugiego i trzeciego miejsca gitary elektryczne.

Reklama

W sobotę, 30 lipca, w pierwszym dniu festiwalu, konkursowe występy oraz koncerty gwiazd (m.in. Hey, TSA, Myslovitz) obejrzała ok. 12-tysięczna publiczność. Wydarzeniem soboty była nocna, plenerowa projekcja filmu Jana Kidawy-Błońskiego "Skazany na bluesa", opowiadającego o życiu Riedla.

Był to pierwszy publiczny pokaz filmu przed zaplanowaną na 11 sierpnia warszawską premierą. Nieprzypadkowo odbył się w rodzinnym mieście Riedla, dokładnie w 11. rocznicę jego śmierci. Publiczność reagowała bardzo żywiołowo, śpiewała fragmenty piosenek Dżemu. Odbyło się też spotkanie z reżyserem i aktorami.

Tyski Festiwal Muzyczny im. Ryśka Riedla odbył się po raz siódmy. Jego hasło "Ku przestrodze" adresowane jest do młodzieży - ma przestrzegać ją przed zgubnym wpływem używek, które doprowadziły wokalistę Dżemu do śmierci.

Na zakończenie imprezy w niedzielę, 31 lipca, publiczność obejrzała występy m.in. Voo Voo, Cree i oczywiście Dżemu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama