Reklama

Fani bronią Michaela Jacksona

Choć wszystko wskazuje na to, że Michael Jackson może mieć w najbliższym czasie spore kłopoty, wielu ludzi nie wierzy w stawiane mu zarzuty molestowania seksualnego 12-letniego chłopca. Demonstracje fanów w obronie Króla Muzyki Pop planowane są w Londynie i Los Angeles. O niewinności wokalisty przekonany jest także autor jednej z jego biografii.

Fankluby Jacksona z różnych stron świata wysyłają sygnały, mające świadczyć o poparciu dla znajdującego się w tarapatach gwiazdora.

Reklama

"Wspieramy Michaela i jesteśmy zbulwersowani całym cyrkiem, jaki powstal wokół niego. Uważamy, że jest niewinny i cała sprawa jest sfabrykowana" - mówi Gloria Haydock, szefowa brytyjskiego fanklubu Jacksona.

W podobnym tonie wypowiadają się amerykańscy zwolennicy twórczości wokalisty.

"Nigdy się od niego nie odwrócimy, nie mam co do tego wątpliwości" - mówi 39-letnia Donna Green, która przyszła wyrazić swe wsparcie dla Jacksona pod studio w Las Vegas, gdzie artysta nagrywał nowy teledysk.

Jacksona broni też Christian Marks, autor jego niemieckiej biografii.

"Dzieci są jego jedynymi przyjaciółmi, bo tylko one niczego od niego nie chcą. Nie chcą jego pieniędzy i zawsze mówią prawdę" - uważa Marks.

Gwiazdy świata muzyki generalnie wstrzymuję się z komentowaniem najnowszych kłopotów Jacksona. Wyjątkiem jest znany raper LL Cool J.

"Pytam - gdzie są dowody? Wiem, że Michael miał operacje plastyczne, wiem, że może nie jest on najsympatyczniejszym człowiekiem na świecie, ale co z dowodami? Jestem jego fanem, popieram go na tysiąc procent, dopóki nie zobaczę dowodów, nie uwierzę" - mówi LL Cool J.

Nie wszyscy jednak są przekonani o niewinności wokalisty.

"Nie mam dla niego współczucia, ani litości. Jestem zniesmaczona tym, jak wielu ludzi go popiera. Po prostu nie mogę w to uwierzyć" - mówi amerykańska aktorka komediowa Kathy Griffin.

Tymczasem, według przewidywań fachowców, wydana właśnie płyta z przebojami Jacksona, "Number Ones", ma wielkie szanse na to, aby zadebiutować na pierwszym miejscu najbliższego notowania brytyjskiej listy przebojów.

Michael Jackson stanie przed sądem 9 stycznia.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Michael Jackson | Michael

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje