Reklama

Reklama

Ewelina Flinta przeszła metamorfozę. Jak dziś wygląda polska gwiazda?

Ewelina Flinta zaprezentowała się fanom w nowej fryzurze, a ci nie szczędzili jej komplementów. Gwiazda "Idola" jest teraz nie do poznania!

Ewelina Flinta w 2019 roku

Choć jej kariera po zajęciu drugiego miejsca w programie "Idol" (2002 rok) zapowiadała się zachęcająco, wokalistka szybko zniknęła ze sceny.

Zanim to jednak nastąpiło udało jej się nagrać dwa albumy "Przeznaczenie" i "Nie znasz mnie", wylansować w 2003 roku piosenkę "Żałuję" (posłuchaj!), a kolejnych pięciu latach nagrać m.in. duety z Arturem Gadowskim Łukaszem Zagrobelnym (przebój "Nie kłam, że kochasz mnie" - z filmu "Nie kłam kochanie").

Reklama

W 2015 roku pojawiły się informacje o powrocie wokalistki do branży muzycznej i wzmianki o nowej płycie. Sama Ewelina Flinta to potwierdziła zdradzając też, dlaczego odsunęła się na dłuższy czas w cień.

"Doszłam do takiego momentu, kiedy miałam ochotę po prostu się schować. Potrzebowałam odpocząć od show-biznesu i nabrać do niego dystansu. Teraz, po tylu latach obserwacji, jak to wygląda z boku, czuję się dużo mądrzejsza. Mimo że nie pojawił się nowy album cały czas grałam koncerty, więc kontakt z publicznością trwał nieprzerwanie" - powiedziała. Ostatecznie o wokalistce znów ucichło.

Wokalistka wciąż jednak pozostaje w kontakcie ze swoimi fanami. Teraz pokazała się w odmienionym wyglądzie - zdecydowała się na ścięcie włosów. "Włosy jakby krótsze" - zwróciła uwagę w opisie.

"Wyglądasz pięknie", "Nie znam się, więc się wypowiem: ładnie!", "Bardzo ładnie Pani w tej fryzurze. Dodaje Pani uroku" - komplementowali fani. Zwrócili również uwagę, że piosenkarka wciąż wygląda bardzo młodo. "Pamiętam Cię sprzed kilku lat, byłam na wielu koncertach, nic się nie zmieniłaś!", "Czas Cię lubi!" - komentowali. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy