Edyta Górniak chce wybudować szkołę. Czego będzie nauczać?
Edyta Górniak miała w zwyczaju wyjeżdżać do Tajlandii, gdzie mogła rozwijać się duchowo. Niestety pandemia koronawirusa pokrzyżowała plany. W związku z tym wokalistka planuje stworzyć podobne miejsce w Polsce.
Edyta Górniak snuje plany na przyszłośćAKPA
Edyta Górniak bardzo dużo czasu poświęca na swój rozwój duchowy. Z tego powodu co roku jeździła do Tajlandii, by tam ćwiczyć jogę i oczyścić organizm.
"Nigdy w życiu nie tęskniłam tak bardzo za innym miejscem na ziemi. Za ludźmi tęskniłam wiele razy. Już od kilku tygodni myślę, ile bym oddała, żeby polecieć do mojej Tajlandii. Tak tęsknię, tak tęsknię, ludzie! Zawsze latałam na tydzień i już musiałam wracać, a teraz mogłabym się nią nacieszyć. Tak tęsknię, że aż mnie boli wszystko" - zdradziła na swoim Instagramie.
Jak donosi "Super Express", wokalistka chciałby założyć podobny ośrodek szkoleniowo-wypoczynkowy w Polsce.
Goście mieliby się w nim rozwijać duchowo i zdobyć świadomość swojego ciała. Według tabloidu piosenkarka bierze pod uwagę miejscowości nad morzem lub na Podhalu.
"Kiedyś zbuduję tutaj moją Tajlandię. Może znajdę takie miejsce i zbuduję taką szkołę" - komentowała Górniak. W ośrodku miałyby odbywać się wykłady o życiu, warsztaty z jogi, gościnnie pojawialiby się również lekarze z Tajlandii.
Festiwal w Opolu 2019: Edyta Górniak we łzach
"Przepraszam Wszystkich za wywołany wczoraj stres i ogromne zamieszanie, które spowodowała sytuacja mojego stanu zdrowia. Dziękuję Wszystkim sanitariuszom, pielęgniarzom i lekarzom, którzy z tak ogromnym zaangażowaniem i starannością przeprowadzili pilną hospitalizację. Czuję się już dużo lepiej. Dziękuję moim nieocenionym Fanom, publiczności opolskiej, a także dziennikarzom za płynące zewsząd do mnie słowa wsparcia, modlitwy i Miłości. To co się wydarzyło odbieram jako mocne pouczenie od losu, że być może za głęboko zanurzyłam się w stresy..." - komentowała Edyta Górniak na Instagramie jeszcze przed powrotem na scenę.AKPA
Edyta Górniak nie mogła ukryć łez wzruszenia podczas koncertu "Nie pytaj o Polskę #30latwolności" podczas 56. Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu.AKPA
W piątek (14 czerwca) wokalistka zasłabła i trafiła do szpitala - podejrzewano nawet zawał. Z oczywistych przyczyn Górniak odwołała swój występ podczas koncertu "Od Opola do Opola".AKPA
Dwa dni później Górniak stanęła na opolskiej scenie, śpiewając piosenkę "To nie ja". Gwiazda nie potrafiła ukryć wzruszenia, zasłaniając twarz. "Czy zaśpiewacie dla mnie refren?" - zapytała retorycznie Górniak opolską publiczność.AKPA
Edyta Górniak została owacyjnie przyjęta przez publiczność w Opolu.AKPA