Reklama

DVD z trasy Paula McCartney’a

Jako że amerykańskie tournee Paula McCartney’a okazało się być wielkim sukcesem, artysta postanowił odwzajemnić się fanom za wspaniałe przyjęcie i ogłosił, że pokłosiem koncertów w Ameryce i Kanadzie będzie DVD i kaseta wideo. Korzystając z okazji sir Paul zaprzeczył również pogłoskom, jakoby obecna trasa miał być ostatnią w jego karierze.

Na razie za wcześnie jest jeszcze na podawanie szczegółów dotyczących DVD, lecz można zakładać, że być może ukaże się ono jeszcze przed końcem bieżącego roku.

Reklama

Natomiast co do planowanej emerytury sir Paula, to można już teraz mieć stuprocentową pewność, że do niej tak prędko nie dojdzie.

"Jeżeli chodzi o wycofanie się, to nigdy o tym nie myślałem, pomimo tego, że zbliżam się do wieku emerytalnego. Mam wrażenie, że ktoś sfałszował moją metrykę, bo wcale nie czuję się jak emeryt i nie chce nim zostać. Uwielbiam to, co robię. Zawsze jest mi smutno, gdy na koncercie jest mało osób. Dla mnie koncerty to hobby. Wyobrażam sobie siebie w wieku 90 lat jak wywożą mnie na scenę na wózku po to, bym zaśpiewał Yesterday. Na razie jednak nic takiego mi nie grozi. Jest wręcz przeciwnie. My to lubimy, publiczność to lubi i tak mam nadzieję pozostanie" - mówił dziennikarzom Paul McCartney.

Muzyk nie może się doczekać jednego występu, tego z okazji jubileuszu 50-lecia panowania królowej Elżbiety II. Sir Paul przyznał, że bardzo ceni i szanuje brytyjską monarchinię z radością dla niej wystąpi. Występ eks-Beatlesa odbędzie się w Pałacu Buckingham 3 czerwca.

"Lubię królową, jest fantastyczna. Ona i Królowa Matka to dwie najbardziej uwielbiane osoby w Wielkiej Brytanii. A z pewnością nie można tego powiedzieć o wszystkich członkach rodziny królewskiej" - dodał sir Paul.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Sir | trasy | DVD | McCartney | Paul McCartney | Paula

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje