Reklama

Reklama

Dużo, dużo Japonek

Justin Bieber pokonany. Na 1. miejscu światowej listy najpopularniejszych płyt znalazła się japońska grupa AKB 48, w skład której wchodzi... 48 dziewczyn! Ich album "Kamikyoku Tachi" rozszedł się w 295 tys. egzemplarzy w ciągu tygodnia.

Dziewczyny z AKB 48 na co dzień występują we własnym teatrze. Grupa została założona w 2005 roku. Na przesłuchania zgłosiło się wtedy blisko osiem tysięcy kandydatek.

Wokalistki zazwyczaj nie występują wszystkie naraz. Grupa dzieli się na trzy drużyny: A, K i B. W każdej z nich śpiewa po 16 członkiń. Najpopularniejszą dziewczyną w AKB 48 jest 18-letnia Atsuko Maeda (należy do Team A).

Zobacz AKB 48 w akcji:

Reklama

2. miejsce światowej listy to wspomniany Justin Bieber i album "My Worlds" (207 tys.), w skład którego wchodzi EP-ka "My World" z listopada 2009 roku oraz longplay "My World 2.0". Na 3. pozycji figuruje Lady GaGa z przebojowym wydawnictwem "The Fame" (128 tys.), wydanym jeszcze w 2008 roku.

Najwyżej notowana w tym tygodniu nowość znalazła się na miejscu 4. Jest to pierwszy solowy album w dorobku gitarzysty Slasha, zatytułowany po prostu "Slash" (109 tys.).

"Numerów z solowego debiutu Slasha słucha się z uśmiechem na twarzy, ale szeroki banan pojawił mi się tak naprawdę tylko przy dwóch utworach. Reszta kompozycji mieści się w przewidywalnej średniej, choć za soczyste solówki chylę czoła" - napisaliśmy w naszej recenzji.

5. pozycja przypadła Usherowi i płycie "Raymond v. Raymond" (109 tys.), szóstej w dorobku Amerykanina. Tuż za Usherem figuruje Madonna z koncertowym wydawnictwem "Sticky & Sweet Tour" (83 tys.). Na 8. miejscu mamy grupę Black Eyed Peas i album "The E.N.D." (71 tys.).

Czołową dziesiątkę światowego zestawienia uzupełniają: Lady Antebellum z "Need You Now" (62 tys.), Sade i "Soldier Of Love" (58 tys.) oraz Gorillaz z "Plastic Beach" (55 tys.).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL