Reklama

Dramatycznie niska sprzedaż płyt

Tej tendencji nikt i nic nie jest w stanie odwrócić, nawet rewelacyjnie spisujący się na listach bestsellerów Eminem. Sprzedaż albumów spada z roku na rok i z miesiąca na miesiąc.

Instytucja Media Traffic, publikująca zestawienie najlepiej sprzedających się płyt na świecie, poinformowała, że tak słabego tygodnia jak ten objęty najnowszym notowaniem, nie było jeszcze nigdy. Rynek jest na skraju zapaści? A może już się zapadł?

Reklama

"Wytwórnie płytowe straciły swoją szansę już dawno temu i nigdy już nie staną na nogi. Nikt nie chce kupować muzyki. To dziwny czas, ponieważ muzyczna scena nie tylko żyje, ale i ma się świetnie" - powiedział niedawno Rob Zombie.

W podobnym tonie wypowiedział się Shannon Leto, perkusista 30 Seconds To Mars w rozmowie z INTERIA.PL:

- Myślę, że albumy na płytach CD na pewno znikną z rynku.

"Mamy obecnie analogowy model biznesowy w cyfrowej erze. To musi się zmienić. Poruszajmy się szybciej!" - apelował z kolei Ed O'Brien z Radiohead.

Na 1. miejscu aktualnego zestawienia światowej listy znalazł się Eminem z albumem "Recovery", siódmym w jego dorobku. Wydawnictwo figuruje na szczycie zestawienia już po raz siódmy! Longplay odnotował tygodniową sprzedaż na poziomie 257 tys. egzemplarzy, co akurat jest wynikiem całkiem przyzwoitym. Zobacz klip do przeboju "Love The Way You Lie"!

2. miejsce przypadło kanadyjskiej grupie Arcade Fire z płytą "The Suburbs" (134 tys.), świetnie przyjętą przez krytyków i odbiorców. Na 3. pozycji mamy japoński boysband Arashi i album "Boku No Miteiru Fukei" (126 tys.).

4. miejsce to Lady GaGa z "The Fame Monster" (93 tys.). Na kolejny album amerykańskiej wokalistki trzeba będzie poczekać do 2011 roku. Na 5. pozycji figuruje Justin Bieber i "My Worlds" (86 tys.). Tuż za nim znalazła się ścieżka dźwiękowa do "Camp Rock 2" (49 tys.). 7. miejsce przypadło grupie Avenged Sevenfold z albumem "Nightmare" (45 tys.).

Czołową dziesiątkę światowej listy uzupełniają: Lady Antebellum z "Need You Now" (43 tys.), Rip Slyme i "Good Times" (39 tys.) oraz David Guetta z "One Love" (39 tys.).

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Nie | sprzedaż płyt

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje