Reklama

Doda zdradziła, że planuje kolejny samotny urlop. Co z jej małżeństwem?

Jeszcze nie wróciła z rajskich wakacji w Meksyku, a już myśli o kolejnej wyprawie. Podobnie jak teraz, w kolejną podróż zamierza wyruszyć sama. Ta deklaracja Dody zaniepokoiła jej fanów, którzy znów zaczęli się zastanawiać nad tym, czy piosenkarka i jej mąż Emil Stępień wciąż jeszcze są razem.

Doda na scenie ze Sławomirem i Kajrą

Rajskie wakacje Dody w Meksyku trwają, o czym piosenkarka informuje swoich fanów, publikując na Instagramie kolejne sesje zdjęciowe w coraz to nowych kostiumach kąpielowych, z turkusowym morzem i palmami w tle. 

Reklama

Choć początkowo zapowiadała, że na czas urlopu odcina się od social mediów, szybko zmieniła zdanie, a uzasadniła to koniecznością pokazania efektów dbania o figurę. "Za dwa tygodnie kończę 37 lat i jestem naprawdę dumna z pracy, którą włożyłam w swoją sylwetkę i tryb życia. Dla niektórych to świecenie tyłkiem, dla mnie dowód, że wiek można mieć w dosłownie w d..." - napisała.

Okazuje się jednak, że sylwetka gwiazdy po powrocie z Meksyku może nie być już taka idealna... Dlaczego? Doda w ostatnich relacjach na Instagramie zdradziła, że nie stroni od tacos, pieczonych ziemniaków i innych meksykańskich specjałów. "Już nie mogę patrzeć na tacos. Tęsknie za pomidorówką po 3 tygodniach w Meksyku" - napisała.

W tym samym wpisie piosenkarka zdradziła też, że planuje już kolejne wakacje, też samotne. "Parę dni spędziłam tu sama i choć na początku czułam się dziwnie, z godziny na godzinę było mi lepiej. A na koniec w ogóle postanowiłam, że na następne wakacje lecę w nieznane samemu. Why not? Trzeba poznawać nowe, a sami siebie poznawać się boimy. Nie umiem się umiejscowić: introwertyk czy ekstrawertyk. Jak zwykle pewnie mix: ekstrawertyczny introwertyk" - wyznała.

Plany samotnego wyjazdu w nieznane od razu wywołały niepokój wśród internautów, którzy w komentarzach zarzucili piosenkarkę pytaniami o męża Emila Stępnia: "A mąż? Czy dalej jesteście razem?", "Właśnie, gdzie mąż?" - dopytywały fanki piosenkarki. Na pytania o to, dlaczego na urlopie nie towarzyszy jej mąż, Doda nie odpowiedziała. 

W komentarzach wyjaśniła tylko, dlaczego wybrała modny wśród gwiazd Meksyk. "Nie modny, tylko jedyny, by spotkać się z przyjaciółmi z różnych stron świata. Niestety, nie ma wiele do wyboru..." - napisała. O kogo chodzi? Tego dowiadujemy się z instastory Dody. Piosenkarka spędza w Meksyku czas z dwiema koleżankami, które - tak jak ona - lubią się fotografować i odpoczywać na plaży.

Pozostawienie bez odpowiedzi pytań o nieobecność męża na pewno nie uspokoi fanów, a raczej podsyci pojawiające się niemal od początku jej małżeństwa z Emilem pogłoski o tym, że ten związek przeżywa poważny kryzys.

PAP/INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje