Reklama

Reklama

Doda uderza w Stana Borysa: Stwierdził, że takie jak ja tańczą w USA na rurze

Najnowszy wywiad, którego Doda udzieliła magazynowi "Wprost", wzbudza dużo kontrowersji. Wokalistka porusza w nim wiele ważnych tematów, jednym z nich był seksizm w polskim show-biznesie.

Na fali coraz odważniej i głośniej poruszanych tematów dotyczących przemocy seksualnej, ale też seksizmu, które trawią przede wszystkim show-biznes na całym świecie, głos zabrała także polska wokalistka i celebrytka Doda Rabczewska-Stępień.

"Miałam tylko 20 lat. Stan Borys stwierdził, że takie jak ja tańczą w USA na rurze" - powiedziała w wywiadzie dla "Wprost" Doda.

Wokalistka przyznała, że nigdy nie byłą ofiarą przemocy seksualnej, ale seksizmu już owszem. To właśnie seksizm w polskim show-biznesie, ale też hejt, były jednymi z głównych tematów, które Doda poruszyła w wywiadzie. Wracając do początków swojej kariery i czasu, kiedy stawiała pierwsze kroki w branży rozrywkowej opowiedziała, jak traktowali ją starsi koledzy.

Reklama

"Miałam tylko 20 lat. (…) Piotr Tymochowicz w gazecie poinformował mnie, że za przysłowiową złotówkę powie mi na jakie kolana usiąść, by zrobić karierę. Robert Kozyra z uśmiechem na twarzy wyznał, że mój wygląd, to bardzo dobra agencja towarzyska w powiatowym mieście" - mówiła Doda.

"Raperzy nagrali piosenkę, w której wyzywają mnie od blachary nadającej się do jednego (posłuchaj utworu "Podobne przypadki" Grupy Operacyjnej!), a portal internetowy dopingował czytelników do wymyślania rymów 'Doda, Doda, zrób mi loda'. Takie piekiełko zgotowali dorośli panowie dwudziestolatce, z którą nigdy nie zamienili prywatnie słowa" - wspomina.

Zdaniem wokalistki, to przede wszystkim pojawienie się tabloidów w Polsce doprowadziło do uprzedmiotowienia gwiazd i zmiany sposobu ich postrzegania.

"Staliśmy się workiem na śmieci, kubłem, do którego można zwymiotować swoimi kompleksami" - powiedziała Doda. 

Wokalistka zaznaczyła również, że łatka skandalistki, którą do niej przyczepiono, jest niesłuszna. Zaznaczyła, że walczy tylko z tymi osobami, które same ją atakują.

Doda nie tak dawno odwołała trasę koncertową z najnowszą płytą, którą dedykowała zmarłej babci. Powodem tej decyzji była choroba nowotworowa ojca wokalistki. "Proszę o wyrozumiałość i wsparcie" - pisała na Facebooku. Na szczęście jej tata ma się już lepiej, a wokalistka napisała w mediach społecznościowych, że wraca na scenę i wznawia koncerty.

Sprawdź tekst utworu "Nie wolno płakać" w serwisie Teksciory.pl!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy