Reklama

Doda nie daje o sobie zapomnieć

Powrót Radka Majdana i ich wspólne wakacje na Jamajce, awantura w sprawie wyjazdu do Iraku, a teraz darowizna na renowację kościółka - Doda nie daje o sobie zapomnieć.

Takiego prezentu parafianie z Ładzina, wsi na wyspie Wolin (Zachodniopomorskie), nie zapomną do końca życia. Doda w grudniu 2007 roku dała na ich mały kościółek 60 tysięcy złotych! - donosi "Super Express".

Reklama

Najbardziej dumny z darowizny Doroty Rabczewskiej jest proboszcz z Ładzina, ksiądz Henryk Marszałek.

"Trudno powiedzieć, dlaczego Doda wybrała właśnie mnie i moją parafię. Na wybór miała wpływ zapewne mama piosenkarki, która może coś zasugerowała. I oczywiście Radek Majdan, którego znam o wiele lepiej od samej Doroty" - wyznaje w "Super Expressie" wzruszony ksiądz Henryk Marszałek.

Duchowny jest proboszczem w małej wsi na wyspie Wolin od kilku miesięcy. Wcześniej był znanym na całym Pomorzu Zachodnim kapelanem klubu piłkarskiego Pogoń Szczecin. Razem z zespołem wychodził przed meczem na boisko i wspólnie się modlili. W tym samym klubie przez lata bramkarzem był mąż Dody Radek Majdan (35 l.). To właśnie ksiądz Marszałek udzielał Majdanowi ślubu z pierwszą żoną, Sylwią - czytamy w dzienniku.

Neogotycki kościółek pod wezwaniem Najśw. Serca Pana Jezusa, choć nie jest uznany za zabytek, to prawdziwa perełka architektury. Powstał w 1855 r.

"Gruntownego remontu wymaga zawilgocona poniemiecka plebania, drobnych prac remontowych cały kościół" - opowiada proboszcz, który jeszcze nie wie na co wyda nieoczekiwany prezent.

"Aż trudno uwierzyć w takie szczęście! Ta Dorotka to złota dziewczyna! Może się uda witraże wstawić w kościele, bo od dawna o tym marzymy?" - zastanawia się Roman Brzostek, sołtys Ładzina.

"Ludzie są tutaj naprawdę biedni. Trochę głupio ciągle namawiać ich na nowe datki. A to na dach w kościele czy na malowanie" - dodaje.

Gestem Dody zachwyceni są parafianie mieszkający we wsi.

"Doda ma piękne ciało i piękny głos, a w dodatku widać, że i serce wielkie! Niech się pakuje i przyjeżdża do nas. Na wsi tylu wolnych kawalerów!" - mówi 74-letni Stanisław Stankiewicz.

Super Express/INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Doda | dodaj | Radek Majdan | ksiądz | Wolin | WSI | Nie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje