Reklama

Doda kłóci się z Radkiem

Środowe (19 listopada) wydania tabloidów koncentrują się na wspólnej kolacji Dody i byłego męża piosenkarki, Radosława Majdana.

"Super Express" donosi, że 36-letni bramkarz Polonii Warszawa został zaciągnięty przez 24-letnią wokalistkę do teatru Studio Buffo. Czyżby Dorota chciała ukulturalnić piłkarza, który niedawno był pomawiany o agresywne zachowania wobec policji? - zastanawia się bulwarówka.

Reklama

Teatr ten słynie z hitowych musicali, jak "Metro" czy "Romeo i Julia". A ten przybytek kultury prowadzą panowie, których przedstawiać nie trzeba - Janusz Stokłosa (54 l.) i Janusz Józefowicz (49 l.) - czytamy.

Teatr Buffo słynie również z wykwintnej restauracji o tej samej nazwie. Restauracji, która ma przebogatą kartę win i słynne na całą Warszawę dania z ryb - z filetem z łososia w sosie grzybowym na czele. I to za jedyne 38 złotych - informuje "Super Express".

Widocznie Dorota nie chciała tak od razu ryzykować, więc postanowiła przez żołądek dotrzeć do szorstkiej duszy Radosława - uważa tabloid.

"Fakt" dodaje, że podczas "romantycznej kolacji" doszło do kłótni Dody i Radosława Majdana. Miła atmosfera zakończyła się, gdy przyszło do płacenia. I, o dziwo, nie stało się tak dlatego, że piłkarz nie chciał uregulować rachunku. To piosenkarka upierała się, by tym razem to ona płaciła - czytamy.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Doda | dodaj | piosenkarki | Warszawa | Radek | 'Na wspólnej'

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje