Reklama

Demi Lovato przedawkowała silne leki przeciwbólowe

Według TMZ.com Demi Lovato przedawkowała fentanyl, silny lek przeciwbólowy mocniejszy od heroiny. To ten opioid przyczynił się też do śmierci m.in. Prince'a i Lil Peepa.

Wiadomo, co przedawkowała Demi Lovato

Przypomnijmy, że Demi Lovato pod koniec lipca trafiła do szpitala w Los Angeles po przedawkowaniu. Dwa tygodnie później opuściła placówkę i rozpoczęła terapię odwykową, która potrwa kilka miesięcy.

Reklama

"Zawsze byłam transparentna o mojej podróży z uzależnieniem. Tego co się nauczyłam, że ta choroba nie jest czymś, co znika lub łagodnieje z czasem. To coś, z czym muszę wciąż walczyć i jeszcze mi się to nie udało" - napisała Demi Lovato w pierwszym poście po przedawkowaniu.

Początkowo spekulowano, że wokalistka wzięła heroinę. Jednak szybko amerykańskie media zaczęły wycofywać się z tych spekulacji. Wiadomo było, że w szpitalu Lovato podano narcan, stosowany przy zatruciu opioidami.

W połowie sierpnia serwis TMZ sprecyzował, że Lovato przedawkowała silne leki przeciwbólowe - oksykodon i fentanyl.

Przypomnijmy, że uzależnienie od silnych leków przeciwbólowych w USA to prawdziwa plaga. Od 1999 roku z przedawkowania opioidów zmarło ponad 400 tys. ludzi (dane z "The New England Journal of Medicine"). Problem zrobił się na tyle poważny, że lekami przeciwbólowymi na receptę zajmowała się administracja Baracka Obamy, a Donald Trump na walkę z uzależnieniem Amerykanów przeznaczył 500 milionów dolarów.

W wyniku przedawkowania fentanylu zmarł legendarny wokalista Prince. Opioidy w dużym stopniu przyczyniły się również do śmierci m.in. Toma Petty'egoLil Peepa.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Demi Lovato | Fentanyl | opioidy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje