Reklama

David Bowie kontra producent

David Bowie, brytyjski muzyk i wokalista, został pozwany do sądu przez znanego producenta Gusa Dudgeona, który twierdzi, iż nie otrzymał odpowiedniego wynagrodzenia za swoją pracę przy piosence "Space Oddity", nagranej w 1969 roku. Teraz domaga się aż 1.4 miliona dolarów odszkodowania!

59-letni obecnie Gus Dudgeon pracował z Bowiem pod koniec lat 60. i za współpracę przy nagraniu kompozycji "Space Oddity" otrzymał wówczas jedynie zaliczkę w wysokości 350 dolarów. Jak twierdzi, na jego konto powinna jednak wpłynąć kwota znacznie wyższa, wynosząca dwa procent od wpływów ze sprzedaży singla.

Reklama

Pierwotnie nagranie, zarejestrowane w ciągu zaledwie jednego dnia, znalazło się na 5. miejscu angielskiej liosty przebojów, ale w 1975 roku zostało wznowione i wówczas stało się Numerem Jeden.

Dudgeon, znany także ze współpracy z Eltonem Johnem, the Rolling STones i Small Faces, teraz domaga się wypłacenia należnych mu - jak twierdzi - pieniędzy.

"Jeśli chodzi o sprawy zawodowe, nie mam żadnych sentymentów. Próbowałem w tej sprawie dogadać się z Bowiem przez wiele lat, ale za każdym razem byłem ignorowany" - powiedział Dudgeon.

David Morgan, specjalista od tego typu spraw, twierdzi, iż roszczenia Gusa są w pełni uzasadnione.

"Jak dotąd nikt nie traktował tej sprawy poważnie, ale ja przyjrzałem się jego kontraktowi i uważam, że ma prawo domagać się odszkodowania" - stwierdził.

Rzecznik Davida Bowiego, który w tym tygodniu wydał swój nowy album "Heathen", odmówił w tej sprawie komentarza.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: brytyjski muzyk | Twierdzi | odszkodowania | Space Oddity | David Bowie | David

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje