Reklama

Courtney Love walczy o córkę

Courtney Love rozpoczęła sądową walkę o prawo do opieki nad swoją 11-letnią córką, Francis Bean. Od początku października, kiedy wokalistka została aresztowana po próbie włamania do domu swego menedżera, dziecko przebywa pod opieką babci. Tymczasem znajomi Love mają nadzieję, że trafi ona do więzienia, co uchroni ją od pójścia w ślady byłego męża, Kurta Cobaina, który popełnił samobójstwo.

Courtney liczy na to, że uda się jej odzyskać córkę, mieszkającą w ostatnich tygodniach z babcią ze strony ojca, Wendy O' Connor (matką Cobaina). Sąd zdecyduje, czy wokalistka jest mentalnie zdolna, aby podołać obowiązkom rodzicielskim.

Reklama

Jej kwalifikacje w tym zakresie są mocno wątpliwe po wydarzeniach, do których doszło 2 października w Los Angeles. Love najpierw porozbijała szyby w domu swego menedżera, usiłując się dostać do środka. Kilka godzin później trafiła do szpitala w stanie odurzenia podejrzanymi substancjami. Wokalistka twierdzi, że podczas tych zajść Francis Bean była bezpieczna w domu, pod opieką niańki.

Może się jednak okazać, że Courtney fizycznie nie będzie w stanie zaopiekować się swym dzieckiem. Za próbę włamania grozi jej bowiem nawet rok więzienia. Zdaniem jej znajomych, nie jest to najgorsze rozwiązanie.

"Więzienie może być jedyną rzeczą, która sprawi, że ona nie skończy tak jak Kurt" - twierdzi jeden z kolegów wokalistki.

"Ona ma w sobie mnóstwo starych demonów i potrzebuje wstrząsu, aby wydostać się z tej spirali zatracenia."

Dodatkowym czynnikiem wywołującym stres u Love ma być sytuacja, w jakiej znalazła się ona po rozpadzie zespołu Hole. W powrocie na scenę muzyczną ma jej pomóc solowa płyta "American Sweetheart", której premiera została przesunięta z października na luty 2004 roku.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: kara więzienia | wokalistka | Włamania | Courtney Love | Love

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje