Reklama

Coraz ostrzejsza walka o Villas

Rodzina Violetty Villas chce odzyskać prawo do opieki nad piosenkarką i nakłonić ją do leczenia.

71-letnia artystka ma problemy z chodzeniem, nie ma apetytu i nie rusza się na krok z domu - donosiły niedawno tabloidy.

Reklama

Okazuje się, że Krzysztof Gospodarek (52 l.), syn diwy, który walczy o prawo opieki nad matką, ma ku temu solidne podstawy. Jak dowiedział się "Fakt", syn piosenkarki posiada dokument, w którym Villas zobowiązuje się do leczenia.

Dwa lata temu piosenkarka była w szpitalu psychiatrycznym. Przed wypisaniem z placówki podpisała w obecności swojego syna oraz brata zobowiązanie, że będzie się leczyć.

"Jedno takie oświadczenie dostał mój mąż, a drugie otrzymał Krzysiek. To na podstawie tego dokumentu sprawa jest zgłoszona do prokuratury" - mówi w rozmowie z "Faktem" Halina Cieślak, żona brata gwiazdy - Ryszarda.

Villas po wyjściu ze szpitala zlekceważyła jednak pismo, odcięła się od syna i brata i całkowicie zawierzyła swe zdrowie i życie opiekunce Elżbiecie Budzyńskiej. Krzysztof Gospodarek nie zamierza jednak rezygnować i chce wykorzystać dokument. Oznaczałoby to ubezwłasnowolnienie Villas i unieważnienie wszystkich wykonywanych przez nią czynności prawnych - w tym zapisu o przepisaniu całego majątku Budzyńskiej.

Przypomnijmy - syn diwy oskarża Budzyńską m.in. o rozpijanie Violetty Villas i ignorowanie jej złego stanu zdrowia.

Fakt

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: NAD | Violetta Villas | Villas

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje