Reklama

Reklama

Cardi B wściekła za sugestie, że jej córka ma autyzm. Fani wściekli, że autyzm jest dla niej obelgą

Słynna raperka znalazła się w ogniu krytyki po tym, jak stanęła w obronie swojej trzyletniej córeczki Kulture. Cardi B ostro zareagowała na zamieszczony na Twitterze wpis, którego autor orzekł, że dziewczynka cierpi na autyzm. "Nie możecie napisać wprost, że jest brzydka, więc ciągle diagnozujecie u niej jakieś choroby. Idź do diabła, s*ko" – napisała artystka. Wypowiedź gwiazdy podzieliła jej fanów. Część odbiorców zwróciła jej uwagę, że autyzm nie jest – a przynajmniej nie powinien być – obelgą. "Musisz wiedzieć, że autystyczne dzieci są bardzo uzdolnione i niezwykłe na swój własny, indywidualny sposób" – tłumaczą internauci.

Słynna raperka znalazła się w ogniu krytyki po tym, jak stanęła w obronie swojej trzyletniej córeczki Kulture. Cardi B ostro zareagowała na zamieszczony na Twitterze wpis, którego autor orzekł, że dziewczynka cierpi na autyzm. "Nie możecie napisać wprost, że jest brzydka, więc ciągle diagnozujecie u niej jakieś choroby. Idź do diabła, s*ko" – napisała artystka. Wypowiedź gwiazdy podzieliła jej fanów. Część odbiorców zwróciła jej uwagę, że autyzm nie jest – a przynajmniej nie powinien być – obelgą. "Musisz wiedzieć, że autystyczne dzieci są bardzo uzdolnione i niezwykłe na swój własny, indywidualny sposób" – tłumaczą internauci.
Cardi B nie przebierała w słowach, broniąc córki /Todd Williamson/NBC/NBCU Photo Bank /Getty Images

Cardi B odpowiedziała na komentarz jednego z użytkowników Twittera i wywołała w sieci prawdziwą burzę. Wszystko zaczęło się od zamieszczonego w serwisie postu, którego autor orzekł, iż trzyletnia córka gwiazdy Kulture cierpi na autyzm.

"Twoje dziecko jest autystyczne, a ty siedzisz na Twitterze zamiast pilnować, żeby nie wsadzało palców do gniazdek elektrycznych" - brzmi treść wpisu, który wkrótce potem został usunięty. Choć wielu odbiorców radziło raperce w komentarzach, by zignorowała złośliwy komentarz, ona nie pozostawiła go bez odpowiedzi. "Nie możecie napisać wprost, że jest brzydka, więc ciągle diagnozujecie u niej jakieś choroby. Idź do diabła, s*ko" - napisała dobitnie. Na jednym tweecie się nie skończyło. "Dlaczego wciągacie w to bagno dzieci? Co moje dzieci mają wspólnego z waszą nędzą?" - dopytywała w kolejnym gniewnym wpisie.

Reklama

Ostra reakcja gwiazdy wywołała wśród jej fanów mieszane odczucia. Podczas gdy niektórzy pochwalili ją za to, że stanęła w obronie swojej pociechy, inni zwrócili uwagę na to, iż nie powinna postrzegać autyzmu jako obelgi. Zdaniem części internautów obraziła w ten sposób wielu ludzi zmagających się z zaburzeniami zaliczanymi do spektrum autyzmu.

"Masz pełne prawo bronić swojego dziecka. Próbuję tylko zrozumieć, dlaczego sugestia, że jest ono autystyczne, miałoby mu ubliżyć. Autyzm to nie zniewaga" - napisała w zaadresowanym do raperki wpisie jedna z internautek. "Musisz wiedzieć, że autystyczne dzieci są bardzo uzdolnione i niezwykłe na swój własny, indywidualny sposób" - zaznaczyła inna. "Mam dwoje wnuków z autyzmem. Są całym moim światem. Nie wiem, czemu ludzie nazywają twoją córkę autystyczną, ale uwierz, że nie miałabyś się czego wstydzić" - napisała kolejna fanka.

To nie pierwszy raz, kiedy internauci diagnozują u córki Cardi B autyzm. Do pojawiających się regularnie w sieci komentarzy na ten temat artystka odniosła się w kwietniu podczas instagramowej transmisji na żywo. "Zdaję sobie sprawę, że w tym zaburzeniu nie ma absolutnie nic złego. Mam przyjaciół, których dzieci są autystyczne. Ale moja córka na to nie choruje. Uważam więc, że mogę powiedzieć: przestańcie zwalać na moje dziecko całe to g*wno. Dlaczego to ja jestem krytykowana za bronienie swojego dziecka, a nie osoby, które wypisują takie rzeczy?" - perorowała gwiazda.

Cardi B i jej mąż raper Offset doczekali się dwoje dzieci. Prócz trzyletniej Kulture para wychowuje 9-miesięcznego Wave’a Seta Cephusa. W jednym z ostatnich wywiadów artystka wyznała, że jej rodzina jest regularnie nękana w sieci. "Przeszliśmy przez wiele smutnych rzeczy. Ludzie w Internecie zachowują się w karygodny sposób, publikując ohydne, obraźliwe komentarze tylko po to, by zwrócić na siebie naszą uwagę i wywołać naszą reakcję. Za każdym razem wywołuje to u nas ogromny stres" - zaznaczyła Cardi B.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL