Były szef TVP1 wulgarnie o widowisku "1920. Wdzięczni Bohaterom"

Były szef telewizyjnej Jedynki Jan Pawlicki w niewybrednych słowach skomentował koncert Telewizji Polskiej z okazji 100-lecia bitwy warszawskiej. "Narodowy kicz idealnie wpisuje się w gusta medialnych macherów dobrej zmiany” – napisał.

Jan Pawlicki wulgarnie skomentował koncert w TVP
Jan Pawlicki wulgarnie skomentował koncert w TVPJacek DomińskiReporter

W sobotę (15 sierpnia) o godzinie 20 na PGE Narodowym (transmisja w TVP1 i Polskim Radiu) odbyło się widowisko muzyczno-historyczne "1920. Wdzięczni Bohaterom".

W rekonstrukcji wydarzeń sierpnia 1920 roku wzięły udział setki statystów, koni oraz pojazdy historyczne.

Na scenie pojawiło się kilkunastu artystów: Sławek Uniatowski, Antoni Królikowski, Piotr Cugowski, Michał Kowalonek, Olga Szomańska, Katarzyna Cerekwicka, Stanisława Celińska oraz Stanisław Soyka.

Na PGE Narodowym nie zabrakło również przedstawicieli władz - z trybun widowisko obserwował m.in. premier Mateusz Morawiecki, marszałek Sejmu Elżbieta Witek oraz minister kultury Piotr Gliński.

Koszt widowiska wyniósł cztery miliony złotych.

Piotr Gliński podczas widowiska "1920. Wdzięczni Bohaterom".
Wydarzenie na PGE Narodowym rozpoczęło wykonanie pieśni do słów Cypriana Kamila Norwida pt. "Moja Ojczyzna".
Na scenie pojawiło się kilkunastu artystów: Sławek Uniatowski, Antoni Królikowski, Piotr Cugowski, Michał Kowalonek, Olga Szomańska, Katarzyna Cerekwicka, Stanisława Celińska oraz Stanisław Soyka.
Koncert zakończył się odśpiewaniem hymnu Polski.
+17

Koncert nie przypadł do gustu byłemu szefowi TVP1 - Janowi Pawlickiemu.

"Ten narodowy kicz idealnie wpasowuje się w gusta medialnych macherów dobrej zmiany. Gówno pomalowane na biało-czerwono nadal jest gównem. Lubią cytować Herberta, ale nic z tego nie rozumieją. A zwłaszcza 'Potęgi smaku'" - napisał na Twitterze.

Pawlicki nie ograniczył się do jednego wpisu, w kolejnych stwierdził, że chodziło mu o "wsadzenie kija w mrowisko".

INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas