Reklama

Bydgoska policja polubiła hip-hop

Jak się okazuje, policjanci także potrafią zainteresować się hip-hopem, a rap może być sposobem na walkę z nudą i patologiami wśród młodzieży. Hip-hopowy festiwal zorganizowano w sobotę, 25 stycznia, w Bydgoszczy. Imprezę wymyślili... policjanci z dzielnicowego komisariatu.

"Chcieliśmy pokazać, że ktoś interesuje się twórczością polskich blokowisk, a jednocześnie dać szansę młodzieży na prezentację talentu i umiejętności" - powiedział pomysłodawca festiwalu, mł. asp. Marek Koliński z komisariatu Bydgoszcz Fordon.

Reklama

Pomieszczeń na pierwszy "Hip-hop 4don Festival" użyczyła jedna ze szkół podstawowych, a jej pracownicy pomogli przy organizacji.

Sobotnią imprezę zakończyła dyskoteka dla uczestników imprezy i uczniów.

"Powszechny jest stereotyp, że młody, krótko ostrzyżony człowiek w dresie i sportowym obuwiu to przestępca. Chcemy walczyć z takim schematem, pokazać zalety hip-hopu czy rapu, które wcale nie muszą iść w parze z przemocą i używkami" - dodał Koliński.

Budowę dzielnicy Nowy Fordon rozpoczęto w latach 70 na polach między Bydgoszczą, a wcielonym do niej po wojnie miasteczkiem Fordon. Zabudowana głównie blokami jest dziś największą częścią miasta, zamieszkałą przez blisko 80 tys. osób.



INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: policja | hip-hop | hip hop

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama