Reklama

Bunny "Striker" Lee nie żyje. Legendarny producent reggae miał 79 lat

W wieku 79 lat na Jamajce zmarł producent Bunny "Striker" Lee, zaliczany do najważniejszych postaci w historii reggae.

Bunny "Striker" Lee miał 79 lat

Bunny "Striker" Lee przygodę z muzyką zaczął na początku lat 60. Pracował wówczas z m.in. Lesterem Sterlingiem, Stranger Cole'em, Derrickiem Morganem, Slimem Smithem i The Uniques.

Reklama

Jako pierwszy nagrywał The Wailers czy Sly & Robbie. Nagrywał takich wokalistów jak John Holt, Delroy Wilson, Ken Boothe czy Horace Andy. Producent wspierał też jamajskie piosenki na brytyjskim rynku.

"Striker" na początku lat 70. wydał pierwszy album swojego przyjaciela King Tubby'ego, nazywanego pionierem muzyki dub. Producent odpowiadał za popularne brzmienie "flying cymbals".

W 1983 r. ukazał się debiutancki album Beenie Mana wyprodukowany przez Bunny'ego Lee.

Za zasługi dla jamajskiej kultury w 2008 r. został uhonorowany przez rząd Order of Distinction.

W 2013 r. ukazał się dokumentalny film poświęcony producentowi pod tytułem "I am the Gorgon - Bunny 'Striker' Lee and the Roots of Reggae".

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Bunny "Striker" Lee | nie żyje

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje