Reklama

Britney wrobiona

Była asystentka gwiazdy pop Britney Spears (25 l.), Shannon Funk (21 l.), odrzuca zarzut zaaranżowania uwiedzenia wokalistki przez statystę, na planie jej ostatniego klipu.

W lipcu Matt Encinias, statystujący na planie ostatniego teledysku Britney Spears "Give Me More" twierdził, że po realizacji klipu baraszkował z gwiazdą, która była topless, w hotelowym basenie. Dodał też, że na dowód tego ma zdjęcia. Zobacz!

Reklama

Natomiast była dziewczyna Enciniasa, Ashlee Krol uważa, że chłopak był w zmowie z Funk, która chciała zdobyć fotografie rozebranej Britney i sprzedać je później tabloidom, po tym jak została zwolniona z pracy przez wokalistkę.

"Shannon zaaranżowała Mattowi i jego ekipie dostanie się do Bedlam Gallery, gdzie Britney kręciła scenę barową. Później poleciła im podążać za nią. Britney wróciła do hotelu The Standard, w którym się zatrzymali" - relacjonuje w tabloidzie "National Enquirer" Ashlee Krol.

"Tam zachęcili ją do wzięcia udziału w dzikiej basenowej imprezie, a po wypiciu mojito także do rozebrania się topless. Wtedy zrobiono zdjęcia całującego ją Matta i wszyscy przenieśli się do jej apartamentu".

"Britney jest naiwna i nie zdawała sobie sprawy z tego, że jest wrabiana" - podsumowuje Krol.

Shannon Funk stanowczo jednak zaprzecza tym doniesieniom:

"Nie znałam Matta. Britney jest moją przyjaciółką. Nigdy bym jej nie sprzedała za żadne pieniądze".

Zobacz teledyski Britney Spears na stronach INTERIA.PL!

Zobacz serwis plotkarski POMPONIK.

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: 'Gwiazdy' | Britney Spears | spears | britney

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje