Reklama

Britney Spears wzmacnia ochronę

Wydarzenia z 11 września oraz wciąż duże ryzyko związane z zarażeniami bakterią wąglika spowodowały, że Britney Spears i jej management zdecydowali się podjąć szczególne środki bezpieczeństwa przy okazji trwającej obecnie trasy koncertowej, promującej najnowszy album seksownej wokalistki, zatytułowany po prostu "Britney".

Artystka przyznaje, że stara się prowadzić normalne życie, ale w obecnej sytuacji nie jest to łatwe.

Reklama

"Wszyscy musimy wierzyć w to, że nic nikomu się nie stanie. Co noc modlę się za najbliższych i bezpieczeństwo naszej ojczyzny. Zdecydowałam się zaostrzyć środki ostrożności wokół swojej osoby. To nieco utrudnia życie, ale tak musi być" - powiedziała Britney podczas konferencji prasowej przed swoim występem w Air Canada Centre w Toronto.

O wzmocnionej ochronie dziennikarze mogli przekonać się na własnej skórze. Na konferencję nie był wpuszczany nikt, kto spóźnił się chociaż kilka minut lub jeśli nie posiadał wszystkich odpowiednich zaproszeń.

Przy okazji spotkania z przedstawicielami prasy Britney zdecydowanie zdementowała plotki, jakoby przyczyną odwołania jej udziału w programie "Jay Leno Show" było to, że pracownicy stacji NBC otrzymali listy zawierające bakterie wąglika. Wbrew oczekiwaniom nie powiedziała, dlaczego nie pojawiła się w Nowym Jorku.

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Po prostu | środki | spears | Britney Spears | britney

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje