Reklama

Reklama

Boy George: Areszt za narkotyki

W piątek, 7 października, Boy George, były wokalista Culture Club, został aresztowany w Nowym Jorku za posiadanie 3,5 grama kokainy w swoim apartamencie. Muzyk spędził noc w celi, a po przesłuchaniu został zwolniony i odleciał do rodzinnego Londynu. W połowie grudnia Boy George stanie przed sądem, a grozi mu do 15 lat więzienia.

George O'Dowd, bo tak naprawdę nazywa się Boy George, wezwał policję do posiadłości, by zgłosić włamanie. Później okazało się, że żadnego włamania nie było, a podczas przeszukiwania apartamentu policjanci znaleźli dodatkowo kokainę przy komputerze.

Muzykowi postawiono zarzuty fałszywego zgłoszenia przestępstwa i posiadania narkotyków.

"On nie ma pojęcia, skąd się to wzięło. W jego domu przewija się mnóstwo osób. Przecież facet, który ma coś do ukrycia nie wzywa policji" - próbował przekonywać sąd Lou Freeman, adwokat byłego lidera Culture Club.

Reklama

Nie wiadomo jak na te apele zareaguje sąd. Przypomnijmy, że Boy George w przeszłości był uzależniony od narkotyków.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: narkotyki | areszt | Boy George | george

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy