Reklama

Bono uwielbia papieża

Bono przyznał ostatnio, że największym żyjącym autorytetem jest dla niego papież Jan Paweł II. Dzieje się tak dlatego, że w bardzo dobitny i efektowny sposób angażuje się on w akcję umorzenia długów krajom Trzeciego Świata.

Wokalista zespołu U2 powiedział: "Uwielbiam ideę, którą on także propaguje. Starszy człowiek mówiący o biedzie i o tych bogactwach, które trzymamy tylko dla siebie. Poruszyło mnie zwłaszcza to, w jaki sposób od kilku lat próbuje on coś z tym zrobić".

Reklama

Innym powodem sympatii Bono dla papieża są jego słowa przeprosin wobec wszystkich ludzi, których kościół katolicki skrzywdził. "Gdyby ktoś wypowiedział takie słowa będąc księdzem w Ameryce Południowej kilkanaście lat temu, na pewno straciłby głowę".

WENN

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: PAPIEZ | Jan Paweł II | bono | papież

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje