Reklama

Blunt pobił rapera

W okresie od 17 do 23 września br. najwięcej płyt na świecie sprzedał brytyjski gwiazdor soft-rocka James Blunt.

Po oszałamiającym sukcesie jego debiutanckiej płyty "Back To Bedlam", którą kupiło ponad 10 milionów osób, jego kolejny studyjny album "All The Lost Souls" bez problemu debiutuje od razu na 1. miejscu globalnej listy sprzedaży płyt, z nakładem 436 tys. egzemplarzy.

Reklama

Miejsca na szczycie zestawienia ustąpił Kanye West, którego album "Graduation" znalazł kolejnych 347 tys. nabywców i przesunął się na pozycję 2.

3.lokatę zajmuje premiera dostępna wyłącznie w Ameryce Pn., czyli album z duetami legendy country Reby McEntire "Reba Duets", sprzedany tam w ilości 310 tys. sztuk.

Z 2. na 4. spada płyta "Curtis" 50 Centa (255 tys.), która już w drugim tygodniu sprzedaży przekroczyła próg miliona sprzedanych kopii.

Z pozycji 4. na 5. przesuwa się ścieżka dźwiękowa do filmu "High School Musical 2" (181 tys.).

Na 6. debiutuje kolejna część kolekcji coverów legendy popu Barry'ego Manilowa "The Greatest Songs Of The Seventies" (124 tys.). Tym razem wokalista nagrał ulubione piosenki z lat 70, a zestaw ten kupiło już 124 tys. fanów.

Spadek z 3. na 7. odnotowuje album "Just Who I Am: Poets & Pirates" Kenny'ego Chesneya (115 tys.).

Zaledwie tysiąc osób mniej, bo 114 tys., zakupiło solową płytę Marka Knopflera "Kill To Get Crimson", która debiutuje na pozycji 8.

Amy Winehouse spada z 5. na 9. z albumem "Back To Black" (105 tys.), który przekroczył właśne próg czterech milionów sprzedanych egzemplarzy.

Tymczasem w drugim tygodniu sprzedaży po awansie z 11. na 10. do "Top 10" przedarła się jednak alternatywna wokalistka KT Tunstall z płytą "Drastic Fantastic" (102 tys.).

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: pobił

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje