Reklama

Reklama

Billie Eilish wyznała, że porno "zniszczyło jej mózg"

Laureatka siedmiu nagród Grammy Billie Eilish podzieliła się przemyśleniami na temat materiałów porno i ich wpływu na jej pierwsze doświadczenia seksualne. Jej opinia na temat tego, jak źle to wpływa na psychikę widza, jest jednoznaczna.

Billie Eilish to młoda gwiazda muzyki

Billie Eilish, która 18 grudnia skończy 20 lat, wystąpiła w programie "The Howard Stern Show", gdzie przyznała, że filmy pornograficzne oglądała już jako jedenastoletnia dziewczynka. Nie ukrywała, że materiałów typu X-Rated oglądała sporo. 

"Myślę, że to naprawdę zniszczyło mój mózg i czuję się zdruzgotana faktem, że byłam narażona na tak wiele pornografii" - powiedziała. 

Nie wchodząc w szczegóły odniosła się do swoich pierwszych stosunków seksualnych, podczas których zgadzała się na rzeczy, "które nie były dobre". 

Reklama

"Sądziłam, że właśnie one powinny mnie pociągać" - stwierdziła, podkreślając, że teraz jest o to na siebie wściekła.

Piosenkarka zaatakowała filmy "tylko dla dorosłych" także za tworzenie nierealistycznych oczekiwań wobec seksu i kobiecego ciała. 

"To, jak wyglądają waginy w porno, jest k...wa kompletnie szalone" - powiedziała. 

"Żadne waginy tak nie wyglądają. Ciała kobiet tak nie wyglądają!".

Eilish uchyliła też rąbka tajemnicy na temat swojego obecnego życia erotycznego. Stwierdziła, że nie jest typem "seryjnej" randkowiczki i flirciary. Poza tym onieśmiela mężczyzn. 

"Naprawdę trudno jest kogoś spotkać, gdy ludzie albo się ciebie boją, albo myślą, że jesteś spoza ich ligi" - dodała.

Jeszcze w ubiegłym roku sądziła, że pozostanie do końca życia singielką. 

"Nie potrafiłam sobie nawet wyobrazić siebie w związku" - podkreśliła. 

Teraz... zmieniła zdanie. Nie zdradziła co prawda, kto jej w tym pomógł, jednak według niepotwierdzonych informacji, spotyka się z aktorem i podcasterem Matthew Tylerem Vorce. Para była widywana razem kilka razy, ostatnio 26 października na urodzinach amerykańskiej raperki Doji Cat w Los Angeles. Według informatora "Page Six" - Billie i Matthew wyglądali na nierozłącznych a do tego "nie szczędzili sobie pocałunków".

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL