Reklama

Reklama

Beyonce nie żyje od 16 lat? Nowa teoria spiskowa

Teorii spiskowych na temat Beyonce jest naprawdę sporo. Według najnowszej wokalistka kilkanaście lat temu zginęła w wypadku samochodowym, a zastępują ją dobrze dobrane sobowtórki.

Beyonce nie żyje od 2000 roku i zastępują ją sobowtórki?

O zwariowanych teoriach spiskowych dotyczących Beyonce pisaliśmy już w tym roku. Według nich wokalistka ma być iluminatką, nigdy nie była w ciąży, jest starsza, niż twierdzi, nigdy nie miała siostry, no i oczywiście jest satanistką.

W 2016 roku pojawiła się natomiast inna teoria. Jej twórcy są przekonani, że Beyonce nie żyje od 16 lat. W tym czasie została zastąpiona przez sobowtórkę (a nawet kilka sobowtórek).

Beyonce miała zginąć w 2000 roku, w tragicznym wypadku samochodowym (chociaż według innych teorii miało to nastąpić jeszcze wcześniej, bo w 1999 roku). Oczywiście osoby, które dbały o karierę wokalistki, natychmiast stwierdziły, że nie można podawać informacji do wiadomości publicznej, gdyż za dużo można na tym stracić, a piosenkarka była zbyt utalentowana, by kończyć jej karierę.

Reklama

Internauci zaczęli zastanawiać się nad różnicami w wyglądzie Beyonce z 2000 roku i w następnych latach. Przez ostatnie 16 lat wokalistka zmieniała kilkakrotnie swój wizerunek. Jak szybko zorientowali się internetowi detektywi, wszystko ze względu na to, że Beyonce zastępowana jest przez kilka osób (zwrócono uwagę na inny nos, włosy, kolor skóry oraz policzki).

Idąc dalej, internauci uznali, że na nowej płycie "Lemonade" słynna Becky z dobrymi włosami wcale nie jest kochanką Jaya Z. W tekście ma chodzić o jedną z zastępczyń Beyonce. Wiele sugerować ma album z 2008 roku "I Am Sasha Fierce".

Wokalistka na płycie stworzyła własne, bardziej agresywne i prowokacyjne, alter-ego, Sashę Fierce, jak jednak teraz twierdzą internauci, wcale nie chodzi o alter-ego, a po prostu o jedną z sobowtórek tragiczniej zmarłej Beyonce.

Teoria obiegła sieć, a filmik, od którego wszystko się zaczęło, obejrzano ponad 1,2 mln razy. Sama gwiazda nie ustosunkowała się do doniesień o jej śmierci, ale wokalistka raczej nie ma czasu zajmować się kolejnymi dziwnymi teoriami na swój temat.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: beyonce

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama