Reklama

Reklama

Beata Kozidrak: Jestem nadciśnieniowcem. Dwa razy trafiłam do szpitala

Beata Kozidrak w najnowszym wywiadzie dla gazety "Wprost" opowiedziała o blaskach i cieniach swojej owocnej kariery. Polska wokalistka zdradziła, z jakimi problemami zdrowotnymi się zmaga.

Beata Kozidrak w najnowszym wywiadzie dla gazety "Wprost" opowiedziała o blaskach i cieniach swojej owocnej kariery. Polska wokalistka zdradziła, z jakimi problemami zdrowotnymi się zmaga.
Beata Kozidrak opowiedziała o swojej karierze /Artur Zawadzki /Reporter

Beata Kozidrak na polskiej scenie muzycznej działa już ponad 40 lat. W zeszłym roku wokalistka wraz z grupą Bajm świętowała jubileusz specjalną trasą koncertową. Wokalistka, która ma na koncie przeboje śpiewane przez kilka pokoleń Polaków przyznała, że nie ma problemu, gdy nazywana jest legendą.

"Nie obrażam się, gdy mówią o mnie legenda, w końcu mam na koncie 40 lat pracy artystycznej, mnóstwo tekstów, przebojów, tras koncertowych, kreacji. Mam fanów na całym świecie. To wielki dorobek, zdaję sobie z tego sprawę" - mówi gazecie "Wprost" w wywiadzie okładkowym.

Reklama

Wieczne życie w biegu nie odbija się jednak pozytywnie na zdrowiu popularnej piosenkarki 59-letnia Kozidrak w rozmowie z "Wprostem" przyznała, że ma poważne problemy zdrowotne.

- Jestem nadciśnieniowcem, muszę brać leki, co jakiś czas pojawiać się u lekarza. Dwa razy trafiłam ostatnio do szpitala. Ale przecież każdy koncert przeżywam tak, jakbym miała grać pierwszy. I dobrze, bo rutyna w każdej dziedzinie zabija, czy w związku, czy w muzyce - powiedziała  Beata Kozidrak.

Dla wokalistki wyjątkowo trudna miała być praca nad albumem "B3", który ukazał się 16 września 2016 roku. Album pokrył się złotem, a promowały go takie piosenki jak "Upiłam się Tobą", "Niebiesko-zielone" (posłuchaj!) oraz "Ruchome wydmy" (posłuchaj!).  Gdy u wokalistki pojawiły się kłopoty zdrowotne, ta myślała jedynie o tym, aby nie zawieść  swoich współpracowników oraz fanów.

"Gdy wylądowałam w szpitalu, tylko modliłam się, żebym za dwa dni mogła jechać na koncert, nie zawieść kilkudziesięciu osób, które ze mną pracują i tych, którzy kupili bilety" - wspominała i dodała, że życie na wysokich obrotach jej nie przeszkadza, gdyż lubi związaną z nim adrenalinę.

40 lat na scenie

Grupa Bajm powstała w 1978 roku w Lublinie, nazwę tworząc z pierwszych liter imion założycieli - wokalistki Beaty Kozidrak, wokalistów Andrzeja PietrasaJarosława Kozidraka (brat Beaty) oraz gitarzysty Marka Winiarskiego. Andrzej Pietras opuścił zespół w 1988 r., by skupić się na roli menedżera i producenta, prywatnie przez lata pozostając mężem Beaty Kozidrak.

Po zaledwie kilku miesiącach z piosenką "Piechotą do lata" (posłuchaj!) zespół zakwalifikował się do Konkursu Debiuty na Festiwalu w Opolu, zajmując tam drugie miejsce. Bajm błyskawicznie wyrósł na gwiazdę polskiej piosenki, co potwierdziły wczesne przeboje "W drodze do jej serca" (sprawdź!) i "Co mi Panie dasz" (posłuchaj!).

Wydany w 1983 r. debiutancki album zatytułowany po prostu "Bajm" rozszedł się w ponad półmilionowym nakładzie, a status przebojów zdobyły także "Józek, nie daruję ci tej nocy", "Nie ma wody na pustyni".

W trakcie czwartej dekady działalności zespołu, Bajm wydał album "Blondynka" (2012), a w 2015 roku ukazała się pierwsza koncertowa płyta "Bajm Live - akustycznie".

"Nie śpiewam utworów, które wymagają, bym miała czysty głos. Mogę sobie pozwolić na to, że rano mam chrypkę. Nie stresuję się tym, bo sama kariera i życie publiczne jest wystarczająco stresujące" - tak wokalistka tłumaczyła, w jaki sposób dba o swój głos.

Obecnie Bajm tworzą Beata Kozidrak, gitarzyści Adam Drath Piotr Bielecki, Artur Daniewski (bas), Krzysztof Nieścior (perkusja) oraz Maria Dobrzańska (chórki).


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL