Reklama

Bał się przyznać, że jest gejem

Wokalista Ricky Martin, w obszernym wywiadzie dla gazety "The Guardian", wspomina moment, w którym oficjalnie oświadczył, że jest gejem.

Przypomnijmy, że Ricky Martin, który od czterech lat pozostaje w stałym związku z innym mężczyzną, poinformował fanów i media o swojej orientacji seksualnej poprzez oficjalne oświadczenie na stronie internetowej.

Reklama

W rozmowie z "The Guardian" latynoski gwiazdor przyznał, że był to jeden z najtrudniejszych momentów w jego karierze.

"Kiedy nacisnąłem 'wyślij maila', byłem naprawdę przestraszony" - piosenkarz wspomina moment, w którym wysłał elektroniczny list z oświadczeniem.

"Poszedłem do swojego pokoju i przytuliłem się do poduszki. Po kilku minutach zadzwoniłem do mojej przyjaciółki i spytałem jej o komentarze" - relacjonuje Ricky Martin.

"Słyszałem, że ona płacze do słuchawki i mówi: 'Nawet nie wiesz, jak wiele miłości otrzymujesz od tych ludzi'" - powiedział piosenkarz.

Ricky Martin przyznał również, że po ujawnieniu prawdziwej orientacji seksualnej, otrzymał mocne wsparcie od organizacji zrzeszających mniejszości seksualne.

"Kiedy dusisz to w sobie, czujesz się bardzo samotny. Kiedy zdradziłem, kim tak naprawdę jestem, zostałem nagle obsypany miłością przez tą niesamowitą społeczność" - powiedział w rozmowie z "The Guardian".

"Kiedy się nad tym zastanowię, to łzy cisną mi się do oczu. Chciałbym, by każdy, kto cierpi tak, jak ja kiedyś cierpiałem, poczuł to, co ja teraz czuję. To po prostu miłość skierowana do ciebie z każdej strony" - stwierdził Ricky Martin.

Zobacz klip Ricky'ego Martina do przeboju "I Don't Care":

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Guardian | Ricky Martin

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje