Reklama

Avril Lavigne wdała się w bójkę?

Kanadyjska wokalistka Avril Lavigne i jej chłopak Brody Jenner zostali podobno zaatakowani pod hotelem Hollywood Roosevelt w Los Angeles. Tabloidy twierdzą inaczej.

Partner gwiazdy złożył już na policji zawiadomienie o przestępstwie.

Reklama

Jenner powiedział funkcjonariuszom, że uderzono go szklaną butelką w głowę, kiedy próbował bronić swojej dziewczyny przed agresorami. O doznanych obrażeniach i całym zajściu Avril Lavigne napisała na Twitterze:

"Zaatakowało mnie pięć osób, które pojawiły się znikąd... moja twarz wygląda okropnie. Podbite oko, krwotok z nosa, wyrwane włosy, zadrapania, siniaki i rany" - wylicza Kanadyjka.

"Nigdy nie bądźcie agresywni w stosunku do innych. Przemoc nigdy nie jest właściwą odpowiedzią" - pouczyła swoich fanów.

Nieco odmienną wersję wydarzeń prezentują plotkarskie media. Wedle ich relacji Avril wdała się w pyskówkę z pewną dziewczyną; od słów panie miały przejść do rękoczynów, później do bójki dołączały kolejne osoby, a Jenner próbował rozdzielić swoją dziewczynę i jej przeciwniczkę, co miało poskutkować ciosem butelką w głowę od któregoś z uczestników szarpaniny.

Zobacz teledyski Avril Lavigne na stronach INTERIA.PL

Czytaj także:

Gwiazda dziękuje polskim fanom

Avril płakała naprawdę

INTERIA.PL

Reklama

Dowiedz się więcej na temat: Avril Lavigne | bójka | obrażenia

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje